Wisła Sandomierz doznała pierwszej porażki u siebie, 1-3 z Porońcem, tracąc pozycję lidera na rzecz Soły, która dopiero w końcówce zapewniła sobie zwycięstwo nad Jaskółkami w Tarnowie. Sandomierzanie przegrali z zespołem z Poronina także w rundzie jesiennej (3-5), a zdołała ich jeszcze ponadto pokonać Soła (3-1, też w I rundzie).
III liga małopolsko-świętokrzyska, 23. kolejka:
Garbarnia Kraków - Wierna Małogoszcz 2-0 (0-0)
1-0 Tomasz Ogar 54
2-0 Jakub Wcisło 88
Korona II Kielce - Łysica Bodzentyn 1-1 (1-0)
1-0 Łukasz Sierpina 15
1-1 Krystian Płusa 46
Partyzant Radoszyce - Poprad Muszyna 3-2 (1-0)
1-0 Michał Prus-Niewiadomski 3
1-1 Mateusz Orzechowski 55
1-2 Krzysztof Podgórniak 60
2-2 Piotr Zachariasz 70 (samob.)
3-2 Roman Babyn 90
Wisła II Kraków - Granat Skarżysko Kamienna 2-1 (0-1)
0-1 Evgeni Ignatov 25
1-1 Kamil Kuczak 53
2-1 Damian Buras 90+4
Sędziował Przemysław Greń z Oświęcimia. Żółte kartki: Kowalski, Fryc, Styczyński, Mianowany (Granat). Mecz w Myślenicach.
WISŁA II: Bieszczad – Kolanko, Gulczyński, Szywacz, Janur – Lech, Buras, Marszalik, Furtak, Kujawa – Kuczak. Zagrali także: Wójcik, Wąsikowski, Michniak, Scalet.
GRANAT: P. Michalski – Kupczyk, Styczyński, Gębura, Markowicz – Mianowany, B. Michalski, Kołodziejczyk, Kowalski, Ignatov – Fryc. Zagrali także: Dziubek, Sala, Imiela.
Podopieczni trenera Macieja Musiała odnotowali rzutem na taśmę zwycięstwo 2-1 nad Granatem. Trafienie na wagę trzech punktów dał Białej Gwieździe Damian Buras w 90+4. minucie!
Granat objął prowadzenie w 25. minucie, piłkę do siatki Bieszczada skierował Ignatov. Kolejne minuty rywalizacji upływały pod naciskiem gości, którzy próbowali sforsować defensywę Białej Gwiazdy. Trzy minuty przed końcem pierwszej odsłony dobrze w obronie spisał się Kujawa, uprzedzając Kołodziejczyka. W kolejnej akcji Bieszczad ubiegł wchodzącego w pole karne Fryca.
Po przerwie, w 53. minucie, świetne zagranie na prawą stronę otrzymał Kuczak, który najpierw minął defensora gości, a później bramkarza i umieścił piłkę w bramce Granatu. Chwilę później dobrą interwencją popisał się Bieszczad, który wybił futbolówkę zmierzającą pod poprzeczkę po uderzeniu z wolnego.
Kolejna dobra akcja Wisły zakończona strzałem nastąpiła w 60. minucie, kiedy do interwencji zmusił bramkarza Buras. W 70. minucie pięknym strzałem z wolnego popisał się Gulczyński, jednak równie okazałej urody była parada P. Michalskiego.
Dziesięć minut przed końcem potyczki błędu Gulczyńskiego nie wykorzystał Imiela, który próbował lobem pokonać Bieszczada, ale piłka poszybowała obok bramki.
Bardzo groźnie zrobiło się w szesnastce wiślaków na 2 minutyd przed ostatnim gwizdkiem, ale piłkę na raty złapał Bieszczad. Wkrótce w polu karnym gospodarzy upadł Mianowany, ale arbiter uznał, iż gracz ze Skarżyska nie był faulowany, a za próbę wymuszenia jedenastki obejrzał żółty kartonik.
W doliczonym czasie, w ostatniej sekundzie meczu, zwycięskie trafienie odnotował Buras, który pewnym strzałem w lewy róg pokonał Michalskiego.
KSZO 1929 Ostrowiec Św. - Beskid Andrychów 0-2 (0-0)
0-1 Maciej Stróżak 54
0-2 Bartłomiej Pająk 59
Unia Tarnów - Soła Oświęcim 0-1 (0-0)
0-1 Dariusz Zapotoczny 87
Sędziowali: Konrad Kolak oraz Marek Ogórek i Hubert Kożuch (Stary Sącz). Żółte kartki: Kuzdra, Ropski (2), Tyl – Skrzypek, Wadas, Zapotoczny. Czerwona kartka: Ropski (79, druga żółta). Widzów 500.
UNIA: Lisak – Więcek, Pawlak, Witek, Węgrzyn – Chłoń (82 Kamiński), Hebda (68 Tyl), Kuzdra, Popiela, Wójcik (74 Adamski) – Ropski.
SOŁA: Bomba – Czarnik, Wadas, Skrzypek, G. Talaga – Stanek (73 Gleń), Dynarek, Szewczyk (63 Snadny), Cygnar, Zapotoczny – Janeczko (90+1 Knapik).
Wisła Sandomierz - Poroniec Poronin 1-3 (0-3)
0-1 Dawid Bartos 8 (karny)
0-2 Rafał Gadzina 16
0-3 Marcin Pluta 44
1-3 Bartosz Szepeta 66 (karny)
PORONIEC: Królczyk - Senderski, Pluta, Piszczek, Nowobilski - Bartos (57 Prokop), Łybyk, Leszczak (90 Basisty), Wolański, Nowak - Gadzina (90 Kępa).
Już w 8. minucie wynik brzmiał 1-0 dla Porońca. Arbiter słusznie wskazał na "wapno". Za wykonanie rzutu karnego wziął się stały egzekutor, kapitan zespołu - Dawid Bartos. Defensor Porońca wykazał się zimną krwią i piłka - choć na raty - to jednak znalazła drogę do siatki.
W 16. minucie Rafał Gadzina wykorzystał zamieszanie, które powstało po rzucie rożnym i skierował futbolówkę do sandomierskiej twierdzy.
W 44. minucie Marcin Pluta było już 3-0! Technicznie bita piłka z rzutu rożnego przez Pawła Nowaka, została przedłużona na dalszy słupek, a tam formalności dopełnił obrońca gości.
W 66. minucie arbiter podyktował jedenastkę, bo podhalańska defensywa nie ustrzegła się błędu. Artur Prokop sfaulował zawodnika miejscowej drużyny i sędzia podjął słuszną decyzję. Pewnym egzekutorem karnego okazał się Bartosz Szepeta, który sprytnie zmylił Patryka Królczyka.
W dalszej fazie spotkania zespół z Poronina nie pozwalał Wiśle na zbyt wiele. Gospodarze próbowali zagrażać po wrzutkach z rzutów wolnych bądź rożnych. To nie był jednak odpowiedni pomysł na złamanie Porońca.
Środowy mecz zakończył się wygraną ekipy nowego trenera Przemysława Cecherza i było to zwycięstwo zasłużone.
Wolania Wola Rzędzińska - Czarni Połaniec 1-1 (0-1)
0-1 Rafał Pydych 22
1-1 Artur Biały 77
MKS Trzebinia-Siersza - Hutnik Nowa Huta 0-0
1. Soła 23 51 46-21
2. Wisła Sand. 23 50 53-25
3. Granat 23 44 41-19
4. Poroniec 23 43 41-25
5. Wisła II 23 41 44-26
6. Garbarnia 22 39 35-22
7. KSZO 23 36 34-23
8. Łysica 22 34 24-20
9. Hutnik 23 31 30-33
10. Czarni 23 30 28-28
11. Beskid 23 29 30-39
12. Korona II 23 25 34-43
13. Unia 22 25 20-29
14. Wolania 22 22 18-34
15. Poprad 22 19 14-25
16. Trzebinia 22 14 17-31
17. Wierna 23 13 14-41
18. Partyzant 23 12 17-57
wisla.krakow.pl, zksunia.tarnow.pl, poroniecporonin.com.pl, 90minut.pl, ST