Reprezentacja Polski koszykarek z kolejną wygraną w pierwszej rundzie kwalifikacji do EuroBasketu 2027. Po wyrównanym spotkaniu w Koszalinie Biało-Czerwone pokonały Słowację 63:55 i zapewniły sobie awans do kolejnej rundy.
Polska - Słowacja 63:55 (21:17, 11:9, 15:14, 16:15)
POLSKA: Stephanie Mavunga 18, Kamila Borkowska 13 (11 zb., 2 bl.), Klaudia Gertchen 6, Martyna Pyka 3, Julia Niemojewska 0 oraz Liliana Banaszak 9, Weronika Telenga 8, Klaudia Wnorowska 4, Aleksandra Mielnicka 2, Amalia Rembiszewska 0, Aleksandra Wojtala 0, Karolina Ułan 0. Trener Karol Koralewski.
SŁOWACJA: Terezia Palenikova 14, Nikola Dudasova 8, Miroslava Mistinova 8, Ivana Jakubcova 8, Alica Moravcikova 3 oraz Rebeka Mikulasikova 6, Kyra Lambert 5, Natalia Martiskova 3, Alexandra Buknova 0, Tereza Sedlakova 0, Stella Tarkovicova 0. Trener Martin Pospisil.
Starcie ze Słowacją Polki rozpoczęły od celnej trójki Stephanie Mavungi. Z pierwszych 14 punktów zespołu uzyskała ona 12, trafiając wszystkie 5 rzutów z gry. Słowaczki nie odpuszczały i za sprawą Terezii Palenikovej oraz momentami Ivany Jakubcovej zmniejszały przewagę. Gdy rywalki skupiły się na wyłączeniu z gry Mavungi, ciężar gry w ataku wzięły na siebie pozostałe zawodniczki. Dobrą energię z ławki wniosła Liliana Banaszak, a bez kompleksów debiutantki na boisko weszła Klaudia Wnorowska, która dostała też ważne zadania w defensywie.
Do przerwy Polki prowadziły różnicą sześciu punktów i także po zmianie stron znajdowały się na małym prowadzeniu. Z minuty na minutę rozkręcała się Kamila Borkowska, wyróżniając się po obu stronach boiska. Nasza środkowa zakończyła mecz z dorobkiem 13 punktów i 11 zbiórek, a ozdobą spotkania był jej blok na Kyri Lambert.
W czwartej kwarcie Biało-Czerwone przeżyły lekki kryzys, ale mimo problemów ze skutecznością, grały z dużym spokojem i konsekwencją. Po efektownym podaniu Julii Niemojewskiej, punkty spod kosza uzyskała Mavunga. Polki objęły wówczas prowadzenie 58:51, ostatecznie wygrały 63:55.
W drugiej rundzie kwalifikacji rywalizować będzie 17 reprezentacji. Dołączą do nich: Czechy, Francja, Hiszpania, Niemcy, Turcja, Węgry oraz Włochy, które w marcu 2026 wezmą udział w eliminacjach do mistrzostw świata.
Przed drugą częścią kwalifikacji odbędzie się losowanie grup, uwzględniające ranking FIBA. W sześciu czterodrużynowych grupach o EuroBasket 2027 rywalizować będą łącznie 24 drużyny narodowe. Miejsce w mistrzostwach Europy wywalczą po dwie najlepsze w każdej grupie. Okienka reprezentacyjne w drugim etapie przewidziano na listopad 2026 oraz luty 2027.
Eurobasket 2027 odbędzie się w Belgii, Finlandii, Litwie oraz Szwecji. Te reprezentacje mają już zapewnione miejsce w turnieju głównym, co nie oznacza jednak, że nie będą rywalizowały wcześniej na boisku. Zgodnie z przyjętym przez FIBĘ systemem te reprezentacje trafiły do grupy H, gdzie czekają je bezpośrednie mecze, odbywające się w tych samych terminach co kwalifikacje.
Polki w obecnej części kwalifikacji zmierzą się jeszcze na wyjeździe 14 marca z Rumunią (Sybin) i 17 marca z Cyprem (Limassol). Aktualnie nasz zespół ma bilans 4-0. Słowacja i Rumunia 2-2. Tabelę zamyka Cypr, który jeszcze nie wygrał meczu. Rumunki w przypadku wysokiej wygranej z Biało-Czerwonymi mają jeszcze matematyczne szanse na wygranie grupy.
pzkosz.pl (aw)
Grupa C: Rumunia - Cypr 75-60
Kolejność: 1. Polska 8 pkt (4/0), 2. Słowacja 6 (2/2), 3. Rumunia 6 (2/2), 4, Cypr 4 (0/4)