Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > III liga
Zapadły rozstrzygnięcia: Górnik Wieliczka żegna III ligę2011-06-23 19:46:00

Górnik Wieliczka spada z III ligi piłkarskiej. Podopieczni trenera Jacka Mroza przegrali w ostatniej kolejce z Janiną w Libiążu, co przy remisie Naprzodu Jędrzejów z Orliczem Suchedniów zepchnęło ich na 13. miejsce w tabeli. Spadają zespoły z miejsc 13-18.


Janina Libiąż - Górnik Wieliczka 1-0 (0-0)

1-0 Ząbek 64
Sędziował Tomasz Pilarski (Tarnów). Żółta kartka Hejnowski. Widzów 700.
JANINA: Stambuła - Ficek, Ojirogbe, Szafran, Grabowski, Hejnowski (62 Pactwa), Adamczyk, Jamróz (46 Wantulok), Szlęzak, Ząbek (72 Ortman), Snadny (71 Niewiedział).
GÓRNIK: Wolski - M. Domoń, Zajda, Sikora, Ł. Domoń, Nędza (60 Kagize), Łyduch, Górecki, Bułat (75 Zawartka), Ptak (60 Magiera), Obrzut (16 Skiba).

Mimo bardzo ambitnej postawy w całym sezonie piłkarzom z Wieliczki nie udało się uniknąć degradacji. Wobec dzisiejszego remisu Naprzodu Jędrzejów w Suchedniowie do szczęścia zabrakło punktu...

 

Wynik meczu został ustalony w 64. minucie. - Była to bardzo ładna akcja. Ficek uruchomił prostopadłym podaniem Adamczyka, który zagrał wzdłuż bramki na 12. metr. A tam nadbiegający Ząbek strzałem z pierwszej piłki trafił do siatki - opisał okoliczności gola trener Janiny, Wojciech Skrzypek. I dodał: - W końcowej fazie spotkania zabrakło precyzji przy adresowaniu ostatnich podań. Inaczej padłby wyższy wynik.

Trener Górnika, Jacek Mróz, zaakcentował znaczenie niedawno zremisowanego meczu w Jędrzejowie. - Kluczem okazało się zmarnowanie tam doskonałych okazji przez Obrzuta. Wprawdzie padł remis, zresztą uratowany w ostatniej chwili, ale śmiało można było tamten mecz wygrać. I byłoby po sprawie. Dziś, wobec przymusowej absencji kartkowej Nowaka, nie mieliśmy siły przebicia. Janina wygrała zasłużenie, przewyższając nas zarówno kulturą gry jak również warunkami fizycznymi. Nie mam żadnych pretensji do zawodników. Walczyli i grali na ile było ich stać.
cst


48.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty