Czarni Połaniec - Janina Libiąż 2-3 (2-2)
0-1 Ficek 21
1-1 Meszek 27, karny
1-2 Snadny 39
2-2 Gębalski 43
2-3 Ząbek 72
Sędziował Marek Śliwa (Świętokrzyski ZPN). Żółte kartki: Kania, Szlęzak, Szafran. Czerwona kartka Szlęzak (78, druga żółta). Widzów 70.
CZARNI: Brzostowicz - Kosadka, Jasiński, Obierak (21 Pławski), Nowak, Meszek, Maj (81 Sobierajski), Szymański (70 Skowron), Cecot, Janowski, Gębalski.
JANINA: Stambuła - Jesionowski (46 Grabowski), Ojirogbe, Szafran, Kania, Ficek (67 Pactwa), Jamróz (46 Ortman), Szlęzak, Adamczyk (46 Ząbek), Snadny, Witoń.
W 21. minucie błąd popełnił Maj i Ficek z 14 metrów trafił do siatki. Wyrównał Meszek z rzutu karnego, który został podyktowany za zagranie piłki ręką. W 39. minucie Snadny skorzystał z podania wyróżniającego się gracza gości, Witonia.
Krótko przed pauzą rzut rożny egzekwował Meszek, po odbiciu się piłki od słupka i poprzeczki największy refleks w podbramkowym zamieszaniu wykazał Gębalski. O zwycięstwie drużyny Wojciecha Skrzypka przesądził pozostawiony bez opieki Ząbek, który z ośmiu metrów strzałem głową zmusił Brzostowicza do kapitulacji.
- Mimo porażki nasza młodzież rozegrała przyzwoity mecz. O stracie trzech puntów zadecydował brak doświadczenia niektórych piłkarzy. A remis mógł uratować w 88. minucie Janowski, ale nie wykorzystał doskonałej okazji - powiedział wiceprezes Czarnych, Andrzej Skowron.
cst