Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Inne > Boks
Po 12 rundach Adamek lepszy od Granta!2010-08-22 07:18:00

Tomasz Adamek zrobił kolejny krok w bokserskiej karierze i pokonał jednogłośnie na punkty 38-letniego Michaela Granta. Zatrzymał więc pas mistrza świata organizacji IBF.


Polak był od Amerykanina niższy i lżejszy, a co to znaczy w wadze ciężkiej każdy wie. Nadrabiał to szybkością i techniką, ale łatwo nie było. W hali Prudential Center w Newark (New Jersey) nasz zawodnik miał za sobą publiczność, która gorąco go dopingowała. Adamek przeżywał cężkie chwile - jak choćby w szóstej rundzie - potrafił jednak wyjść z opresji. Morderczą i wyczerpującą alkę kończył z rozbitym łukiem brwiowym.
Sędziowie punktowali 117-111, 118-110, 118-111 dla Adamka, Polak wygrał dziewięć z dwunastu rund.
Coraz większymi krokami zbliża się walka naszego pięściarza z którymś z braci Kliczków. Czy jednak wystarczy na nich umiejętności? Pokażą to najbliższe starcia.
(gst)

Adamek: Wiedziałem, że to będzie ciężki test

- Walczyłem z Michaelem Grantem, bo potrzebowałem testu z tak wysokim i ciężkim zawodnikiem przed walkami o tytuł z braćmi Kliczko. Ten test zdałem, moim zdaniem wygrałem wszystkie rundy, a po przejrzeniu taśm, zobaczeniu walki na spokojnie, wyciągniemy z Rogerem Bloodworthem odpowiednie wnioski jak walczyć jeszcze lepiej - powiedział Tomek Adamek.

- Jestem zadowolony ze zwycięstwa, jestem tylko niezadowolony z głęboko rozciętych łuków brwiowych, bo to mi jeszcze nigdy nie zdarzyło się w karierze. Grant uderzał mnie w tył głowy, ściągał mnie do dołu, przytrzymywał, uderzał parę razy łokciem. To od tego, od jego łokci mam rozcięte łuki brwiowe, a nie od jego ciosów - powiedział Tomasz Adamek, zanim eskortowana przez policyjny patrol kawalkada samochodów pomknęła do szpitala. Oto pozostałe, najciekawsze fragmenty jego wypowiedzi:

Zapytany, czy już szykowana jest - takie są spekulacje - walka na listopad tego roku w Atlantic City: - Ja nic o tym nie wiem. Na razie jest sobota w nocy, jestem zaraz po walce, i takie tematy mnie nie interesują. Trzeba najpierw odpocząć tydzień lub dwa, porozmawiać z trenerami i dopiero wtedy podejmę decyzję, co dalej z moją karierą. Na razie nie ma żadnych planów.

Czego nauczyła go walka z Michalem Grantem przed ewentualnymi potyczkami z braćmi Kliczko i czy bardzo odczuł siłę ciosów rywala: - To był ciężki pojedynek, trudno było znaleźć miejsce do zadania ciosów, musiałem operować na małej przestrzeni, trafiać serie uderzeń ciosów pod długimi rękoma rywala, który naprawdę bardzo dobrze się przygotował. Jeśli mnie trafiał, to rzadko, tylko pojedynczymi ciosami, bo bardzo poprawiłem uniki głową, lepiej poruszam się na nogach, trudniej mnie trafić.

Czy był w tarapatach w dwunastej rundzie, kiedy przegrywający na punkty Grant zaatakował: - Widziałem wszystkie jego ciosy w tej rundzie. Nie było paniki, robiłem uniki i próbowałem mocno kontrować. Wiedziałem, że on się rzuci na mnie, bo była dwunasta runda i musiał wiedzieć, że przegrywa na punkty. Ale w żadnej chwili nie groził mi w tej rundzie żaden kończący cios.

Przemek Garczarczyk z Newarku


adamek.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty