Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Flesh z kraju i ze świata
SPORTY MOTOROWE. Rzeźnik i Kozdroń na czele 70. Rajdu Wisły2026-09-19 00:27:00

Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń wygrali wszystkie sześć odcinków specjalnych pierwszego etapu 70. Rajdu Wisły. Liderzy punktacji KIQ RSMP zakończyli piątkową rywalizację z przewagą 34,4 s nad Jarosławem i Marcinem Szejami, swoimi najbliższymi konkurentami w walce o mistrzostwo Polski. Trzecie miejsce zajmują Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski, ale od liderów dzieli ich już minuta.


Piątkowy etap finałowej rundy KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski obejmował dwie pętle złożone z odcinków Województwo Śląskie – Goleszów (8,10 km), Skolnity Kubalonka (12,84 km) oraz ORLEN VITAY Wisła (4 km). Łącznie załogi miały do pokonania 49,88 km oesowych. Drugą część etapu rozegrano wieczorem, więc zapadający zmrok dodatkowo utrudniał jazdę po wąskich i zróżnicowanych trasach.


Sześć prób, jeden zwycięzca


Rzeźnik i Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) przystępowali do zawodów z zaledwie jednym punktem przewagi nad Szejami. Już na otwierającej rajd próbie uzyskali czas o 3,4 s lepszy od braci z Ustronia. Na pierwszym przejeździe Kubalonki dołożyli kolejne 1,5 s. Po dwóch oesach obie załogi dzieliło więc tylko 4,9 s, podczas gdy trzeci Byśkiniewicz tracił do prowadzących 22,8 s.


Większą zmianę przyniosła kończąca pętlę próba ORLEN VITAY Wisła. Szejowie przebili prawą przednią oponę i dojechali do mety na feldze. Na tym odcinku stracili do Rzeźnika aż 18,4 s. Zachowali drugie miejsce, ale ich strata do liderów wzrosła do 23,3 s, a przewaga nad Byśkiniewiczem zmalała do 2,5 s. – Nigdzie nie uderzyliśmy. Po prostu od pewnego momentu zaczęło ściągać. Końcówkę oesu jechaliśmy już na feldze – relacjonował Jarosław Szeja.


Rzeźnik po pierwszej pętli zapowiadał ograniczenie ryzyka w najbardziej niebezpiecznych miejscach. Nie oznaczało to jednak oddania inicjatywy. Na OS 4 pokonał Szeję o 0,3 s, na OS 5 o 5,9 s, a na kończącej etap miejskiej próbie był szybszy od najbliższego rywala w mistrzostwach o kolejne 4,9 s. Łączny czas liderów po sześciu odcinkach wyniósł 31:50,0 s.


Szybko, ale z większym marginesem


Rzeźnik wyjaśniał, że na drugiej pętli zwolnił w trudnych leśnych partiach, ale jednocześnie poprawił jazdę w miejscach, w których wcześniej niepotrzebnie tracił czas. Podczas pierwszego przejazdu Kubalonki podejrzewał problem z oponami po pokonaniu nierównego fragmentu trasy. Samochód okazał się jednak sprawny, a przy powtórnej próbie kierowca mógł już przejechać tę część pewniej. – Mamy dość spory zapas, ale jednak nie jest to aż tak duży, żeby jechać bardzo powoli. Musimy jechać czysto i szybko – podkreślał Adrian Rzeźnik po zakończeniu etapu.


Lider zapowiedział również ostrożniejsze podejście do najbardziej wymagających fragmentów sobotniej trasy, szczególnie odcinka ORLEN VITAY Partecznik (9,24 km). Z piątkowej pracy samochodu i jego ustawień był zadowolony.


Szejowie zakończyli dzień ze stratą 34,4 s. Poza przebitą oponą z pierwszej pętli Jarosław wskazywał na niezadowalające zachowanie swojej Škody Fabii RS Rally2 na miejskim oesie. Na drugim przejeździe Kubalonki pod koniec próby odczuwał również pogorszenie pracy opon.


– Znam trasę, ale coś nie działa, więc muszę się nad tym zastanowić – mówił Jarosław Szeja. Pytany o możliwość odrobienia straty, dodawał: – To już ciężki temat, ale rajdy są nieprzewidywalne do końca, więc nigdy nie wiadomo, co się stanie.


Byśkiniewicz trzeci, Kołtun odrabia straty


Byśkiniewicz i Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2) ukończyli etap dokładnie minutę za liderami i 25,6 s za Szejami. Poranni zwycięzcy odcinka testowego nie znaleźli równie dobrego rytmu na wszystkich próbach rajdu. Po pierwszej pętli Byśkiniewicz przyznał, że zbyt „miękko ustawiony” samochód utrudnił mu jazdę na Kubalonce. Wieczorem dodatkowym wyzwaniem stała się ciemność.


Znacznie lepiej czuł się na oświetlonej próbie w Wiśle. Na obu jej przejazdach uzyskał drugi czas, za Rzeźnikiem. W ostatnim oesie dnia stracił do niego tylko 1,3 s. – Czuję się jak na Karowej: trochę więcej latarni, krawężników, oświetlenia i dobrze mi się jechało – opowiadał Byśkiniewicz. Dodał, że kolejna korekta ustawień samochodu przyniosła poprawę.


Dużo trudniejszy dzień mieli Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2). Załoga KIQ Rally Team uszkodziła lewą przednią część samochodu i musiała zatrzymać się na odcinku, by wymienić koło. Na pierwszym przejeździe Kubalonki straciła do Rzeźnika 3:35,2 s. Po trzech oesach Kołtun i Pleskot zajmowali 22. miejsce. Na drugiej pętli uzyskiwali jednak trzeci, czwarty i ponownie trzeci czas, awansując na dziesiątą pozycję. Do liderów tracą 4:30,4 s.


Chorbiński kontroluje sytuację w klasie 3


Czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej zajmują Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski (Renault Clio Rally3). Liderzy punktacji klasy 3 byli najszybsi w swojej kategorii na wszystkich sześciu piątkowych odcinkach. Po pierwszej pętli mieli 24,9 s przewagi nad Marcinem Górnym i Mateuszem Martynkiem (Ford Fiesta Rally3), a dzień zakończyli z zapasem 1:02,9 s. Górny i Martynek są jednocześnie na piątym miejscu w generalce zawodów.


Chorbiński tłumaczył, że w drugiej części etapu nie koncentrował się już na poprawianiu czasów za wszelką cenę. Starał się utrzymać rytm, zwiększając margines bezpieczeństwa w wybranych miejscach. Nie chciał jednak traktować korzystnej sytuacji jako rozstrzygnięcia walki o mistrzostwo. – W rajdach nigdy nic nie jest na wyciągnięcie ręki. Trzeba ten rajd ukończyć, żeby ten tytuł zdobyć, więc jutro jest sporo roboty – zaznaczał Michał Chorbiński.


Jakub Ulanowski i Rafał Fiołek odpadli z rywalizacji na OS 2. Przed zawodami Ulanowski tracił do Chorbińskiego tylko pięć punktów i był jego najbliższym konkurentem w tabeli sezonu. Powrót załogi Forda Fiesty Rally3 na sobotni etap nie jest jeszcze potwierdzony.


Trzecie miejsce w klasie i szóste w generalce zajmują Tomasz Bargiel i Jakub Wróbel (Renault Clio Rally3). Do Chorbińskiego tracą 1:46,7 s. Za nimi w kategorii plasują się Mateusz Maj i Michał Pryczek oraz Dominik Ziobro i Łukasz Zapart, startujący Fordami Fiesta Rally3.


Przygoda Polońskiego, ciasno w czołówce 2WD


Pierwsze cztery próby w klasyfikacji 2WD wygrali Dariusz Poloński i Łukasz Sitek (Lancia Ypsilon Rally4). Liderzy mistrzostw, którym przed startem do zapewnienia sobie tytułu brakowało zaledwie trzech punktów, nie ukończyli jednak piątkowej rywalizacji. – Mieliśmy lekką przygodę, po ciemku. Nic nam się nie stało i próbujemy wystartować w sobotnim etapie – przekazał Poloński.


Prowadzenie objęli Piotr Wincencik i Maksymilian Staniszewski (Renault Clio). Na zakończenie dnia mieli jednak tylko 2,6 s przewagi nad Kamilem Kawalcem i Sebastianem Krzyżowskim (Peugeot 208 Rally4) oraz 3,4 s nad Konradem Strzeżyszem i Kacprem Potyrą (Lancia Ypsilon Rally4). Strzeżysz był najszybszy wśród załóg 2WD na drugim przejeździe Kubalonki, a Kawalec wygrał kończącą etap próbę miejską.


Czwarte miejsce zajmują Robert Hundla i Piotr Białowąs (Lancia Ypsilon Rally4), ze stratą 10,3 s. Pierwszą piątkę zamykają Sergiusz Janowski i Krzysztof Grzenia (Peugeot 208 R2), którzy tracą do prowadzących 31,2 s. Janowski pozostaje jedynym kierowcą mogącym odebrać Polońskiemu mistrzostwo Polski w tej kategorii. Przed finałem dzieliło ich 47 punktów. Poza drogą znaleźli się również Adrian Chmielowiec i Jakub Brzeziński (Peugeot 208 Rally4), ale kontynuowali jazdę. Etap ukończyli na szóstej pozycji w 2WD.


Siedem oesów do mistrzostwa


Sobotni etap rozpocznie się o 8:38 odcinkiem Brenna/Lipowiec (10,63 km). W programie są także ORLEN VITAY Partecznik oraz Jaworzynka (7,04 km). Po dwóch przejazdach każdej z tych prób zawodnicy ponownie zmierzą się na Parteczniku, tym razem rozgrywanym jako dodatkowo punktowany Power Stage. Jego start zaplanowano na 16:01.


Do pokonania pozostaje 63,06 km, a więc więcej niż podczas pierwszego dnia. Ceremonia mety odbędzie się o 16:20 przy Amfiteatrze im. Stanisława Hadyny w Wiśle, natomiast wręczenie nagród – o 20:00 w tym samym miejscu.


Zwycięstwo w rundzie KIQ RSMP zapewni Rzeźnikowi i Kozdroniowi mistrzostwo niezależnie od wyników Power Stage. Piątkowy komplet oesowych wygranych przybliżył ich do tego celu, ale losy tytułu rozstrzygną się dopiero na sobotnich odcinkach.


70. Rajd Wisły – klasyfikacja generalna po I etapie:

1. Rzeźnik/Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) 31:50,0 s

2. Szeja/Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) +34,4 s

3. Byśkiniewicz/Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2) +1:00,0 s

4. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +1:53,6 s

5. Górny/Martynek (Ford Fiesta Rally3) +2:56,5 s

6. Bargiel/Wróbel (Renault Clio Rally3) +3:40,3 s

7. Talik/Trela (Hyundai i20 R5) +3:46,4 s

8. Maj/Pryczek (Ford Fiesta Rally3) +3:51,9 s

9. Ziobro/Zapart (Ford Fiesta Rally3) +4:04,8 s

10. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +4:30,4 s


70. Rajd Wisły – klasyfikacja generalna 2WD po I etapie:

1. Wincencik/Staniszewski (Renault Clio) 37:06,7 s

2. Kawalec/Krzyżowski (Peugeot 208 Rally4) +2,6 s

3. Strzeżysz/Potyra (Lancia Ypsilon Rally4) +3,4 s

4. Hundla/Białowąs (Lancia Ypsilon Rally4) +10,3 s

5. Janowski/Grzenia (Peugeot 208 R2) +31,2 s


70. Rajd Wisły – klasyfikacja w klasie 3 po I etapie:

1. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) 33:43,6 s

2. Górny/Martynek (Ford Fiesta Rally3) +1:02,9 s

3. Bargiel/Wróbel (Renault Clio Rally3) +1:46,7 s

4. Maj/Pryczek (Ford Fiesta Rally3) +1:58,3 s

5. Ziobro/Zapart (Ford Fiesta Rally3) +2:11,2


Informacja prasowa (rsmp.pl)


rajdwisly26_2.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty