Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Flesh z kraju i ze świata
Było ciężko, ale biało-czerwoni pokonali Słowaków. Bielecki: panowie, więcej luzu!2011-01-14 21:45:00 RK

W swoim pierwszym meczu mistrzostw świata piłkarzy ręcznych Polska pokonała w Goeteborgu Słowację 35-33 (15-17).


Do przerwy nasza drużyna przegrywała sensacyjnie 15-17. Na 80 sekund przed końcem I połowy biało-czerwoni prowadzili 15-14 i mimo że grali w przewadze liczebnej stracili w tym okresie 3 gole!

 

Nasz zespół objął prowadzenie w 30. sekundzie po golu Michała Jureckiego. Po 6 minutach było 4-2. Rywale grali aktywnie w obronie, w początkowej fazie spotkanie 3 razy zablokowali rzuty, a sami skutecznie kontrowali, doprowadzając do remisu 4-4. Gdy na ławkę kar powędrował Marcin Lijewski, biało-czerwoni w osłabieniu zdobyli dwie bramki (obie Tłuczyński). Po chwili było nawet 7-4, to najwyższe prowadzenie drużyny trenera Wenty w I połowie. Przy stanie 12-12 po raz pierwszy 2 minuty kary otrzymał zawodnik słowacki, ale nasi tego nie wykorzystali. Jurasik trafił w poprzeczkę, a uderzenia Tłuczyńskiego i Rosińskiego znakomicie obronił Martin Pramuk, wprowadzony za źle spisującego się Sztochla.

Wejście Bieleckiego było wejściem smoka i w 27:15 min prowadziliśmy 15-13. Pramuk kontynuował swą świetną passę - nie zdołali go pokonać z czystych pozycji ani B. Jurecki, ani Jurasik. Ostatnie 4 bramki I połowy uzyskali Słowacy, w tym trzy gdy grali w osłabieniu!!!

 

Po przerwie zaczęło się mozolne odrabianie strat. W 36. minucie pościg się udał, było 18-18, ale po chwili Pramuk obronił strzał Bieleckiego, a Šulc dwa razy trafił i znów rywale mieli 2-bramkową przewagę. W 42. minucie objęliśmy prowadzenie po akcji Jaszki, ale Słowacy nadal się nie poddawali. Między 43. a 50. minutą polski zespół zagrał doskonale, zdobywając sześć kolejnych bramek! Najpierw dwukrotnie na koło do Bartosza Jureckiego podał Marcin Lijewski, później skontrował Jurkiewicz, kapitalnie szybki atak wykończył Tłuczyński, Bielecki posłał bombę z 11 m, a serię spuentował Tłuczyński, który po przechwycie strzelił na 28-23.

Gdy wydawało się, że jest już po meczu, w ostatnich 10 minutach Słowacy zaczęli nas gonić. Na 1:54 min przed końcem Martin Stranovsky zdobył swego 8. gola (w sumie zdobył aż 9) i było tylko 33-32! Na szczęście w samą porę dwa ciosy zadali Bielecki i B. Jurecki, przesądzając losy spotkania na naszą korzyść.

 

Najlepszym zawodnikiem w polskim zespole został uznany w Goeteborgu Marcin Lijewski, zdaniem telewidzów TVP2 - Karol Bielecki.

Powiedzieli dla TVP2

Sławomir Szmal:
- To był bardzo ważny mecz, który kosztował nas wiele nerwów. Bardzo chcieliśmy wygrać, ale w wyniku nieporozumień popełnialiśmy wiele błędów. Nie powinny nam się one zdarzać. Przed spotkanie nie sądziliśmy, że przyjdzie nam gonić Słowaków. Dzięki Bogu udało się. W drugiej połowie zagraliśmy już bardzo twardo w obronie, skuteczniej w ataku.

Karol Bielecki:
- Przede wszystkim chciałbym pozdrowić moją dziewczynę. Ten nasz pierwszy mecz był bardzo nerwowy. Byliśmy wszyscy spięci, nie graliśmy tego co możemy. Mogliśmy wygrać dziesięcioma bramkami, a wygraliśmy tylko dwoma. Mam nadzieję, że jutro w naszej grze będzie już więcej luzu.

Trener Bogdan Wenta:

- Słowacy to niewygodny zespół. W drugiej połowie chłopcy zaczęli harować i udało się odskoczyć. Niefrasobliwość doprowadziła do nerwowej końcówki. Najważniejsze, że mamy dwa punkty.

Marek Góralczyk, sekretarz generalny ZPRP:

- Nasza drużyna gwarantuje zawsze huśtawkę nastrojów...

(Wypowiedzi dla TVP2)

Polska - Słowacja 35-33 (15-17)

POLSKA: Szmal, Wyszomirski - Jaszka 5, Kuchczyński 2, Tomczak 1 (k), Bielecki 6, Siódmiak, B. Jurecki 3, Jurasik 1, M. Jurecki 3, Tłuczyński 7 (1 z karnego), Jurkiewicz 1, M. Lijewski 6, Rosiński, Zaremba.
SŁOWACJA:
Štochl, Pramuk - Kukucka 5, Šulc 3, Tumidalsky, Niżnan, Valo 6, Kopco 1, Tarhai 3, Petro 5, Mazak, Urban, T. Stranovsky 1, Antl, M. Stranovsky 9 (3 z karnych).
Sędziowali G. Nachevski i S. Nikolov (Macedonia). Widzów 2486.

 

1-0 M. Jurecki 1
1-1 Petro 2
2-1 Jaszka 3
3-1 M. Lijewski 4
3-2 Valo 5
4-2 Tomczak 6 (k)
4-3 T. Stranovsky 7
4-4 M. Stranovsky 9
5-4 Tłuczyński 9
6-4 Tłuczyński 10
7-4 M. Jurecki 12
7-5 M. Stranovsky 12 (k)
7-6 Petro 13
8-6 Jurasik 14
8-7 Kukucka 15
9-7 M. Lijewski 15
9-8 Šulc 17
10-8 M. Lijewski 17
10-9 M. Stranovsky 18
11-9 M. Jurecki 18
11-10 M. Stranovsky 19 (k)
12-10 Tłuczyński 20
12-11 Šulc 20
12-12 Valo 22
13-12 M. Lijewski 22
13-13 Valo 23
14-13 Bielecki 27
15-13 Bielecki 28
15-14 Kukucka 28
15-15 M. Stranovsky 29
15-16 Valo 30
15-17 M. Stranovsky 30

 

15-18 M. Stranovsky 31 (k)
16-18 Jaszka 32
17-18 Tłuczyński 32
18-18 Tłuczyński 36 (k)
18-19 Šulc 37
18-20 Šulc 37
19-20 Jaszka 39
19-21 Kukucka 39
20-21 Kuchczyński 40
21-21 M. Lijewski 40
22-21 Jaszka 42
22-22 Kopco 43
22-23 Kukucka 43
23-23 B. Jurecki 45
24-23 B. Jurecki 46
25-23 Jurkiewicz 47
26-23 Tłuczyński 48
27-23 Bielecki 50
28-23 Tłuczyński 50
28-24 Kukucka 51
29-24 Bielecki 51
29-25 Tarhai 51
30-25 Jaszka 52
30-26 Valo 52
31-26 Bielecki 53
31-27 Tarhai 53
31-28 Tarhai 55
32-28 Kuchczyński 56
32-29 Petro 56
32-30 Valo 57
33-30 M. Lijewski 57
33-31 Petro 58
33-32 M. Stranovsky 59
34-32 Bielecki 59
35-32 B. Jurecki 60
35-33 M. Stranovsky 60


Aktualizacja 22:15


RK
tluczynskislowa.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty