Hutnika Kraków zabraknie w III lidze piłkarskiej, ale drużyna Nowego Hutnika 2010 zagra w IV lidze! - zdecydował dziś zarząd Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Podtrzymał wskazanie Popradu Muszyna jako następcy Hutnika w III lidze.
Stowarzyszenie HKS Hutnik, którym zawiaduje Mieczysław Gil, złożyło dziś w MZPN pismo z rezygnacją z udziału jego drużyny w rozgrywkach. Nowy Hutnik 2010 przedstawił natomiast listę zawodników, którzy związali się z nim kontraktami. To w większości piłkarze, którzy wiosną reprezentowali Hutnika w III lidze. Choć więc NH2010 jest nowym tworem, dopiero przyjętym w poczet członków MZPN, wnioskował o to, by związek wziął pod uwagę poziom piłkarski jego zespołu i przydzielił go do jak najwyższej ligi. Dziś MZPN biorąc pod uwagę przedstawione mu dokumenty przychylił się do tej prośby i uznał, że NH2010 może wystartować w rozgrywkach nie od najniższej klasy (jak nakazują przepisy w przypadku nowych zespołów), ale od IV ligi. To jest wielki sukces grupy kibiców Hutnika, którzy podjęli się walki o pozostanie seniorskiego zespołu o hutniczych tradycjach na Suchych Stawach. Spoczywa na nich teraz duża odpowiedzialność i oczekiwanie, by nie powtórzyli błędów, które doprowadziły do upadłości spółkę Hutnik SSA.
Ponieważ do rozpoczęcia rozgrywek został właściwie dzień, zdecydowano, że Nowy Hutnik 2010 nie zagra jeszcze w pierwszej kolejce IV ligi. Ten mecz odbędzie się w innym terminie. Drużyna prowadzona przez grającego trenera Krzysztofa Przytułę zainaugurowałaby występy w IV lidze od 2. kolejki i wyjazdowego spotkania z Karpatami Siepraw.
A z Karpatami dlatego, że MZPN liczy, że miejsce Hutnika w III lidze zajmie Poprad Muszyna, Hutnik zaś zastąpi go w terminarzu IV ligi. MZPN przedstawił Świętokrzyskiemu Związkowi Piłki Nożnej argumenty na poparcie tego wniosku w postaci regulaminu MZPN i właściwej uchwały PZPN. Decyzja należy teraz do kielczan, którzy prowadzą rozgrywki III ligi w tym sezonie. Oficjalnie powinna zapaść w piątek.
Nieoficjalnie wiemy, że w Świętokrzyskim ZPN pojawiają się głosy, że miejsce po Hutniku można zagospodarować inaczej - np. poprzez baraż pomiędzy 3. zespołami grup małopolskiej i świętokrzyskiej IV ligi, ale sięgnięcie po to rozwiązanie wydaje się jednak mało prawdopodobne. PZPN zdecydowanie odszedł od pomysłów barażowych w ostatnim czasie.
Wariant, że Poprad zostanie w IV lidze, jest więc mało prawdopodobny, w MZPN praktycznie nie jest brany pod uwagę. Wyłącznie spekulując zakładamy, że gdyby Poprad miał zostać w IV lidze, MZPN musiałby rozważyć co z tym fantem zrobić. Prawdopodobnie trzeba by wtedy powiększyć IV ligę do 17 zespołów.
MAS