TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
- Ta noc będzie najwspanialszą w historii hiszpańskiego futbolu - w takich słowach David Villa zapowiedział środowy półfinał mistrzostw świata, w którym przeciwnikiem mistrzów Europy będzie reprezentacja Niemiec.
Villa, który został królem strzelców turnieju w Austrii i Szwajcarii nie zagrał jednak w pamiętnym finale we Wiedniu przeciwko Niemcom (1-0 - przyp. red.) z powodu kontuzji. Hiszpan strzelił jak na razie 5 goli w RPA i znalazł się na szczycie klasyfikacji strzelców mundialu. Z jego zdrowiem także wszystko jest w porządku i nowy nabytek Barcelony ma zamiar tym razem zagrać w finałowym spotkaniu i sięgnąć wraz z drużyną po Puchar Świata. - Nie sądzę, aby Niemcy traktowali mecz z nami jako zemstę za przegrany finał EURO. Tworzymy wspólnie nową historię - stwierdził były gracz Valencii. - Oni grają fantastycznie z kontrataku i będziemy musieli o tym pamiętać. Zwyciężyć możemy tylko wtedy, gdy w pełni będziemy kontrolować wydarzenia na boisku, poprzez ciągłe posiadanie piłki.
Villa już podczas turnieju w RPA może zostać najskuteczniejszym piłkarzem w historii reprezentacji Hiszpanii. Snajper ma na swoim koncie aktualnie 43 gole, strzelone w 63 meczach. Wciąż na czele klasyfikacji znajduje się legenda "La Furia Roja", Raul Gonzalez z 44 trafieniami. Snajper Realu Madryt potrzebował jednak aż 10 lat i 102 meczów aby osiągnąć taki wynik. Tymczasem Villa gra w reprezentacji od 2005 roku. - Cieszę się, że to mi przychodzi wykańczać wspaniałe akcje moich kolegów. Nie myślimy, że dokonaliśmy w RPA czegoś wyjątkowego. Tak się stanie, jeśli wygramy mundial. Środowy wieczór może być najpiękniejszym w historii naszego futbolu - podsumował "El Guaje".
Andres Iniesta myśli już o finale
Pomocnik Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, Andres Iniesta jest przekonany, że "La Furia Roja" może wywieźć z RPA Puchar Świata, jeśli tylko w środowym meczu pokona Niemców. - Musimy zagrać "kompletny futbol", jeśli chcemy wygrać z drużyną prowadzoną przez Joachima Loewa - apeluje zawodnik "Blaugrany".
- Tak naprawdę przyjechaliśmy na mundial po puchar i jego zdobycie jest naszym celem. Nie skupiamy się na półfinale, skoncentrujemy się dopiero w finale - dodał Iniesta. - Wiemy, że Niemcy są naprawdę groźnym rywalem, grają otwarty, twardy futbol i lubią kontrolować grę.
- W tym spotkaniu musimy grać "pod siebie", tak, by rywale musieli się do nas dostosowywać, a nie my do nich. Jeśli dostosujemy się do tych wskazówek, na pewno wyjdziemy z tego pojedynku zwycięsko - zakończył Iniesta.
Joachim Loew nie osiada na laurach
Szkoleniowiec reprezentacji Niemiec, Joachim Loew upiera się, że środowy mecz z Hiszpanią nie będzie dla niego zemstą za przegrany w 2008 roku finał mistrzostw Europy. Co więcej, trener przekonuje, że to wcale nie jego podopieczni są faworytem tego spotkania, a reprezentacja "La Furja Roja".
Loew przyznaje jednak, że nie zamierza nic zmieniać w grze swojej drużyny. - Dlaczego miałbym to robić? Do tej pory szło nam bardzo dobrze, wygrywaliśmy z największymi piłkarskimi potęgami. Jednakże Hiszpanie są trudnym rywalem, gdyż są bardzo pewni siebie i praktycznie nie popełniają błędów. Na pewno pasywna gra nie pomoże nam w tym spotkaniu - dodał szkoleniowiec.
- Do wszystkiego dochodzimy krok po kroku. Na razie nie myślimy o finale, a o półfinale. Kiedy wygramy ten mecz, będziemy mogli zastanawiać się, co dalej. Oczywiście, jestem dumny z tego, co do tej pory osiągnęliśmy, ale nie będziemy osiadać na laurach - zakończył.
ASInfo
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
- Poniedziałek, 5 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. GieKSa pokonała zdobywcę Pucharu Polski
- AMP FUTBOL. O Puchar Polski w Świlczy
- Niedziela, 4 stycznia
- Jubileuszowy logotyp PZHL
- DART. Półfinał MŚ bez Krzysztofa Ratajskiego (akt.)
- TCS. Prevc z Wielkim Szlemem? Tomasiak ósmy
- HOKEJ. Dwa szlagiery na początek roku
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Sobota, 3 stycznia
- TCS. Prevc znów najlepszy (FOTO)
więcej wiadomości >>>





Specjalny kanał RSS