Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Mistrzostwa Świata > Grupa A > Grupa A wiadomości
MŚ 2010: Urugwaj z Francją na remis2010-06-11 22:43:00 ASInfo

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie pomiędzy Urugwajem a Francją w drugim meczu grupy A podczas mistrzostw świata w RPA.

Evra i Gourcuff po meczu z Urugwajem bardzo zawiedzeni


Urugwaj - Francja 0-0

Sędziował Yuichi Nishimura (Japonia). Żółte kartki: Victorino, Lodeiro, Lugano (Urugwaj) - Evra, Ribery, Toulalan (Francja). Czerwona kartka - Lodeiro (81, druga żółta).
URUGWAJ: Muslera - Victorino, Lugano, Godin, M. Pereira - A. Pereira, Perez (88 Eguren), Arevalo, Gonzalez (63 Lodeiro) - Forlan, Suarez (74 Abreu).
FRANCJA: Lloris - Sagna, Gallas, Abidal, Evra - Govou (85 Gignac), Gourcuff (75 Malouda), Toulalan, Diaby, Ribery - Anelka (72 Henry).

 

Na Green Point Stadium w Kapsztadzie żadna z ekip nie stworzyła sobie klarownej sytuacji podbramkowej. Co prawda obie drużyny starały się przechylić szalę zwycięstwa na własną stronę, ale zbyt mało było składnych akcji. Ze strony Urugwaju najbardziej starał się Diego Forlan, a po przeciwnej stronie barykady - Franck Ribery.

W 81 minucie Nicolas Lodeiro pogrzebał szanse dwukrotnych mistrzów świata na wygranie tego spotkania. Wprowadzony 18 minut wcześniej pomocnik Ajaxu Amsterdam ujrzał drugą żółtą kartkę za brutalny faul na Bacarym Sagni i wyleciał z boiska. Trzy minuty później bliski zaskoczenia Muslery strzałem głową był Thierry Henry, ale piłka po jego strzale minęła lewy słupek bramki, a w dodatku napastnik Barcelony był na spalonym. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Henry wykonywał rzut wolny z ok. 20 metrów, ale trafił tylko w mur.

Taki sam wynik padł w meczu obu drużyn podczas mistrzostw świata przed ośmioma laty. Tamten rezultat spowodował odpadnięcie obu ekip z dalszych rozgrywek. Obecnie zarówno Francja, jak i Urugwaj mają duże szanse na wyjście z grupy, gdyż pierwszy spotkanie tej grupy pomiędzy RPA i Meksykiem zakończyło się również remisem (1-1).

Bohater meczu: Forlan (Urugwaj).
Najbardziej utytułowany napastnik "Urusów" był najbardziej aktywnym graczem swojej drużyny.

Tak mogły paść bramki:
Govou 7
Ribery przedarł się lewą stroną i zagrał płasko w pole karne, gdzie Govou minimalnie minął się z piłką.
Forlan 16
Groźny strzał napastnika Urugwaju z linii pola karnego, Hugo Lloris broni z najwyższym trudem.
Gourcuff 18
Francuz uderzył z rzutu wolnego z lewego skrzydła w okienko przy krótkim słupku, ale Fernando Muslera był na posterunku i wybił piłkę na rzut rożny.
Forlan 74
Napastnik Atletico Madryt miał piłkę meczową, ale z 11 metrów nieczysto trafił w piłkę, która o kilka metrów minęła lewy słupek bramki Llorisa. Gdyby futbolówka zmierzała w światło bramki, francuski golkiper nie miałby żadnych szans.

 

 

Evra i Gourcuff po meczu z Urugwajem

W drugim spotkaniu grupy A mistrzostw świata, rozgrywanych w Republice Południowej Afryki, Francja zremisowała bezbramkowo z Urugwajem. Po meczu wywiadów francuskiemu dziennikowi "L'Equipe" udzielili liderzy "Trójkolorowych", Yoan Gourcuff i Patrice Evra.

- Nie mieliśmy na boisku zbyt wiele miejsca, Urugwajczycy znakomicie zawężali pole gry - zauważył Evra. - Naprawdę chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Jestem dumny z zespołu, myślę, że zrobiliśmy dobry wynik, ale czegoś zabrakło. To dopiero pierwsza gra. Miała być wygrana - jest remis. Mimo wszystko, jestem naprawdę przekonany, że na przyszłość zagramy inaczej i zdobędziemy w końcu gola. Mieliśmy wczoraj wszystko by zwyciężyć, ale jakieś fatum krąży nad naszą reprezentacją. Oprócz stałych fragmentów, gdzie Urugwajczycy faktycznie byli niebezpieczni, nie widziałem aby mogli stworzyć poważniejsze zagrożenie.

- Pierwsza połowa była zbyt chaotyczna w naszym wykonaniu, w drugiej poprawiliśmy niemal wszystko i dlatego uważam zakończenie konfrontacji remisem za powód do wstydu - stwierdził z kolei Gourcuff. - Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, niestety znowu wyszedł brak skuteczności. Staraliśmy się się grać na całej szerokości, ale to utrudniali nam rywale. Graliśmy, aby wygrać to spotkanie. Jesteśmy ogromnie zawiedzeni. Teraz są dwa mecze i choć postaramy się rozwiązać je jak najlepiej, to w piłce może wydarzyć się wszystko. Chciałem wziąć ciężar rozgrywania akcji na siebie. Żałuję, że po moim strzale z rzutu wolnego piłka nie wpadła do siatki. To mogłoby dać dużo pewności drużynie. Liczę na to, że Urugwaj był najsilniejszym przeciwnikiem w tej grupie.

Aktualizacja 12:06:2010


ASInfo
lequipedb.jpg


REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty