Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Mistrzostwa Świata
Paragwaj awansował w rzutach karnych2010-06-29 18:44:00

Po raz pierwszy w afrykańskim mundialu rzuty karne decydowały o awansie do ćwierćfinału mistrzostw świata. Po bezbramkowych 90 minutach i dogrywce Paragwaj pokonał Japonię w rzutach karnych 5-3.


Paragwaj - Japonia 0-0, w rzutach karnych 5-3

Rzuty karne:
1-0 Baretto
1-1 Endo
2-1 Barrios
2-2 Hasebe
3-2 Riveros
4-2 Valdez
4-3 Honda
5-3 Cardozo

Sędziował Frank De Bleeckere (Belgia). Żółte kartki: Riveros (Paragwaj) - Matsui, Nagatomo, Honda, Endo (Japonia)
PARAGWAJ: Villar - Bonet, Da Silva, Alcaraz, Morel, Ortigoza (75 Barreto), Vera, Riveros, Santa Cruz (94 Cardozo), Benitez (60 Valdez), Barrios.
JAPONIA: Kawashima - Komano, Nakazawa, Tulio Tanaka, Nagatomo, Abe (81 Nakamura), Hasebe, Matsui (65 Okazaki), Endo, Okubo (106 Tamada), Honda.

To był bardzo nudny mecz, także dogrywka nie przyniosła emocji, najciekawsze były więc ostatnie chwili z rzutami karnymi. W pierwszej połowie obie drużyny grały bardzo ostrożnie, starając się przede wszystkim o zabezpieczenie swojej bramki przed stratą gola. Pierwszą groźną sytuację zobaczyliśmy dopiero w 20. minucie spotkania. Lucas Barrios znalazł się w sytuacji sam na sam, ale uderzył wprost w japońskiego bramkarza. W odpowiedzi na strzał z dystansu zdecydował się Daisuke Matsui, a piłka uderzyła w poprzeczkę.

W drugiej połowie obraz gry nie wiele się zmienił. Obie reprezentacje były skoncentrowane przede wszystkim na grze obronnej, a przez to bardzo ucierpiał poziom spotkania. Zarówno Paragwaj, jak i Japonia nie stworzyły sobie dogodnych okazji do zdobycia gola i o losach pojedynku 1/8 finału musiała rozstrzygnąć dogrywka.

Dodatkowe 30 minuty gry również nie przyniosło goli i o zwycięstwie Paragwaju przesądziły dopiero rzuty karne, w których "Guarani" wygrali 5-3. W trzeciej serii rzutów karnych pomylił się Komano, który trafił w poprzeczkę. Ostatnią jedenastkę, która przesądziła o awansie Paragwaju do ćwierćfinału mistrzostw świata, dobrze wykonał Cardozo.

 

Tak mogły paść bramki:
20 min - Lucas Barrios znalazł się w sytuacji sam na sam, ale uderzył wprost w Kawashimę.
22 - Daisuke Matsui mocno z dystansu, ale piłka odbiła się od poprzeczki bramki Villara.

40 - Dobry kontratak Japończyków, ale strzał Hondy z dystansu minął lewy słupek bramki Justo Villara.
97 - Kawashima przytomnie wyszedł do piłki i zablokował strzał Nelsona Valdeza.

ASInfo


komano3.jpg
jappokarnym.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty