Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Mistrzostwa Świata
SŁOWACJA POGRĄŻYŁA MISTRZÓW ŚWIATA!!! Włosi żegnają RPA!2010-06-24 17:50:00

Mistrzowie świata Włosi sensacyjnie odpadają z rywalizacji w afrykańskim mundialu już po fazie grupowej. Wyeliminowali ich po niesamowicie ekscytującym w końcówce meczu Słowacy z Janem Muchą w bramce, wygrywając 3-2! Paragwaj i  Słowacja to kwalifikanci z grupy F.

Bohater Słowacji: Baliśmy się o tym marzyć

Trener Włochów: Mistrz miał miękkie nogi i strach w oczach


Słowacja - Włochy 3-2 (1-0)

1-0 Vittek 25

2-0 Vittek 73

2-1 Di Natale 81

3-1 Kopunek 89

3-2 Qiagliarella 90+2

Sędziował Howard  Webb (Anglia).Żółte kartki: Strba, Vittek, Pekarik, Mucha - Cannavaro, Chiellini, Quagliarella, Pepe.
SŁOWACJA: Mucha - Pekarik, Skrtel, Durica, Zabavnik - Stoch, Strba (87 Kopunek), Kucka, Hamsik, Jendrisek (90 Petras) - Vittek (90 Sestak).
WŁOCHY: Marchetti - Zambrotta, Cannavaro, Chiellini, Criscito (46 Maggio) - Pepe, De Rossi, Gattuso (46 Quagliarella), Montolivo (56 Pirlo), Di Natale - Iaquinta.

 

Mecz był emocjonującym widowiskiem, a stawał się takim coraz bardziej z każdą z minut, w których Słowacy przybliżali się do sensacyjnego wyeliminowania mistrzów świata.

 

Słowacy objęli prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie po płaskim strzale Roberta Vittka. W pierwszej części gry to podopieczni Vladimira Weissa rządzili na boisku. W drugiej odsłonie do odrabiania strat ruszyli mistrzowie świata i...stracili drugiego gola. Marek Hamisk, na co dzień piłkarz włoskiego Napoli wypatrzył świetnie strzelca pierwszej bramki, Vittka, a ten dopełnił formalności.

Kiedy wydawało się, że piłkarze Marcello Lippiego nie zdołają się już podnieść gola dającego im nadzieję zdobył Antonio Di Natale. Przełomowym momentem spotkania, jak się później okazało, była zmiana przeprowadzona przez selekcjonera Słowaków. W 87. minucie na boisku pojawił się bowiem Kamil Kopunek i już po dwóch minutach od wejścia na murawę zdobył bramkę numer trzy dla Słowacji, sprytnym lobem oszukując Federico Marchettiego. Ambitnie walczących mistrzów świata stać było jeszcze na gola kontaktowego, autorstwa Fabio Quagliarelli. Arbiter, Howard Webb, przedłużył mecz o cztery minuty, lecz zakończył go po upływie 97. minut.

Mecz obfitował w kontrowersyjne sytuacje, jak ta związana z wybiciem piłki z linii bramkowej Słowaków przez Martina Skrtela. Powtórki telewizyjne nie określiły jednoznacznie, czy defensor Liverpoolu zdołał zatrzymać futbolówkę przed, czy już za linią bramki. Howard Webb w tej sytuacji był jednak nieugięty - bramki nie było. Ciekawie było również, gdy Jan Mucha leżąc już za własną linią bramkową starł się ze strzelcem pierwszej bramki dla Włochów, Fabio Quagliarellą. Słowak uderzył swego rywala pięścią w twarz, jednak Howard Webb obu panów ukarał żółtymi kartkami.

Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze włoscy lamentowali, nie mogąc długo uwierzyć w to, co się stało. Obrońcy tytułu jadą do domu, a Słowacy zagrają w 1/8 finału mistrzostw świata.

Tak padły bramki:
1:0 Vittek
Płaski strzał Roberta Vittka z linii pola karnego w kierunku prawego słupka bramki Federico Marchettiego zakończył się golem. Włoski golkiper był w tej sytuacji bez szans.

2:0 Vittek
Słowak wykorzystał znakomite podanie ze skrzydła od Marka Hamsika i przejął futbolówkę tuż przy krótkim słupku włoskiej bramki, pokonując bezradnego golkipera mistrzów świata.

2:1 Di Natale
Antonio Di Natale zachował zimną krew w polu karnym Słowaków, dobijając wcześniejszy strzał Fabio Quagliarelli.

3:1 Kopunek
Kamil Kopunek wszedł na boisko w 87. minucie meczu, by już 120 sekund później pokonać Marchettiego sprytnym lobem z pola karnego.

3:2 Quagliarella
Ładny strzał z dystansu w wykonaniu rezerwowego Quagliarelli zaskoczył Jana Muchę.

ST/ASInfo

 

Vittek: Baliśmy się nawet o tym marzyć

- To wielki sukces słowackiej piłki. Przed mistrzostwami świata, baliśmy się nawet o tym marzyć - powiedział Rober Vittek, strzelec dwóch bramek dla Słowacji w wygranym 3:2 meczu przeciwko Włochom.
- Nie spodziewaliśmy się, że właściwie przez cały mecz będziemy dominować. Zagraliśmy jednak z charakterem i sercem - jak na decydujący mecz przystało - stwierdził Vittek.
Słowacja w 1/8 finału zmierzy się ze zwycięzcą grupy E, w której grają Holandia, Japonia, Dania i Kamerun.

 

Lippi: Biorę odpowiedzialność na siebie

- Biorę na siebie pełną odpowiedzialność za to, co się stało - powiedział selekcjoner reprezentacji Włoch, Marcello Lippi po przegranej 2:3 ze Słowacją, która sprawiła, że mistrzowie świata już na fazie grupowej zakończyli swój udział w turnieju. - Jeśli drużyna wychodzi na decydujący mecz na "miękkich" nogach i ze strachem w oczach, to oznacza, że selekcjoner źle wykonał swoją pracę. Przykro mi, że w takich okolicznościach kończę moją pracę z reprezentacją - przyznał Lippi.

- Wiedziałem, że podczas mistrzostw świata wiele może się zdarzyć, ale nigdy nie sądziłem, że zakończymy turniej tak szybko - powiedział trener.


gol.jpg
mucha.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty