Agnieszka Radwańska w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open rywalizowała z Rosjanką Ałłą Kudriawcewą i bez większych problemów wygrała po 70 minutach 6-0, 6-2.
Rozstawiona z numerem 10 Polka w pierwszym secie znokautowała rywalkę po 25 minutach. Popełniła tylko cztery niewymuszone błędy przy 17 Ałły i wygrała 6-0. Drugi set rozpoczął się od niespodzianki, bowiem Rosjanka... przełamała serwis Agnieszki. Udział w tym miał sędzia, który rozstrzygnął sporną piłkę dla rywalki, co mocno zdenerwowało naszą zawodniczkę. Przy stanie 3-1 i własnym serwisie Radwańska przegrywała 15-40, a mimo to potrafiła się zmobilizować i zwyciężyć. W następnym gemie - po walce - uległa, ale Rosjanka potwornie się męczyła. Po chwili krakowianka prowadziła już 5-2 i po kolejnym przełamaniu podania Kudriawcewej zakończyła mecz. W Polsce była godzina 2:20.
Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie Agnieszka bez problemów poradziła sobie z Niemką Tatianą Malek 6-1, 6-0.
Po pięciu godzinach Radwańska awansowa również do II rundy turnieju deblistek.
W trzeciej rundzie rywalką krakowianki będzie Francesca Schiavone (Włochy, 17). Będzie to czwarty pojedynek tych zawodniczek, a trzy poprzednie wygrała Włoszka, która do 1/16 finału awansowała po wygranej z Francuzką Julie Coin 6-3, 6-4.
Aktualizacja 5:50
AnGo