Powracająca do tenisa Justine Henin wbrew zapowiedziom nie wystąpi w rozpoczynającym się w niedzielę turnieju WTA w Sydney (z pulą nagród 600 tys. dol.).
Belgijka w mijającym tygodniu rozegrała pierwszy turniej od maja 2008 roku. W australijskim Brisbane przegrała dopiero w finale (z Kim Clijsters 3-6, 6-4, 6-7).
Niedługo po spotkaniu poinformowała, że z powodu kontuzji wycofuje się z turnieju w Sydney, w którym wystąpi dziewięć na dziesięć najlepszych tenisistek świata, w tym Agnieszka Radwańska.
- Ból w nodze doskwierał mi przez ostatnie dni, a w trzecim secie finału z Kim Clijsters było naprawdę źle. Mam nadzieję, że to nic poważnego i szybko wrócę do zdrowia. Popełniłabym jednak wielki błąd, gdybym wystąpiła w Sydney. Zamierzam zrobić sobie kilkudniową przerwę - oznajmiła Henin, która na szczeblu WTA wygrała w swojej karierze 41 turniejów.
Najbliższe dni Belgijka spędzi w Brisbane, skąd wkrótce uda się do Melbourne. Tam 18 stycznia ruszy wielkoszlemowy Australian Open.
ASInfo