Michał Przysiężny przez ponad dwie godziny walczył w drugiej eliminacji do turnieju ATP w katarskiej Dausze z dużo wyżej notowanym Niemcem Benjaminem Beckerem. Polak przegrał jednak 6-4, 6-7(2), 4-6.
W pierwszej rundzie eliminacji do turnieju w Dausze Przysiężny rozgromił nienotowanego w rankingu ATP reprezentanta gospodarzy Hamada Al Mullę.
W drugiej rundzie brakło szczęścia, bo Polak trafił na najwyżej rozstawionego tenisistę eliminacji. Zwycięstwo nad Beckerem byłoby dla niego jednym z największych sukcesów w karierze. W rankingu ATP Niemiec lokuje się na 40. miejscu, a Polakowi (183. ATP) do tej pory tylko raz udało się wygrać z wyżej notowanym rywalem. W 2007 roku urodzony w Głogowie tenisista pokonał Włocha Filippo Volandriego, który zajmował wówczas 28. pozycję na światowej liście. Rok wcześniej Przysiężny wygrał także z Guillermo Corią (wtedy 33. rakieta świata), ale tylko dlatego, że Argentyńczyk musiał poddać tamten pojedynek z powodu kontuzji.
Do zwycięstwa w niedzielę brakło niewiele. Po wyrównanym pojedynku trwającym dwie godziny i pięć minut triumfował jednak Becker.
Porażka Przysiężnego oznacza, że w singlu w Katarze wystąpi tylko jeden Polak. Łukasz Kubot zmierzy się w pierwszej rundzie z Egipcjaninem Karimem Maamounem.
W turnieju debla udział wezmą Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.
ASInfo