Agnieszka Radwańska zbiera pochwały po meczu z Jeleną Dementiewą. - Porównano mnie nawet do Martiny Hingis - zdradziła polska tenisistka.
Radwańska po znakomitym meczu pokonała Dementiewą 7-5, 6-3, dzięki czemu awansowała do półfinału naszpikowanego gwiazdami turnieju WTA w Pekinie.
- Była bardzo pewna przy linii końcowej. Wszystkie piłki do mnie wracały. Tylko będąc bardzo agresywnym dało się ją dziś pokonać - powiedziała o Radwańskiej Dementiewa. - Ja jednak nie byłam wystarczająco agresywna - dodała Rosjanka. O turnieju w Pekinie powiedziała: - Jest bardzo wymagający. Aby go wygrać, trzeba być od początku w stuprocentowej formie.
Tymczasem forma Radwańskiej jest wysoka jak nigdy. - Usłyszałam po meczu, że grałam jak Martina Hingis - powiedziała krakowianka. Dodała, że Hingis to jej idolka z dzieciństwa: - Martina nigdy nie grała siłowo, tak jak Vanus czy Serena - wyjaśniła Radwańska, która - podobnie jak Szwajcarka - preferuje techniczny styl gry.
Hingis to najmłodsza w historii liderka światowego rankingu tenisistek, zwyciężczyni pięciu turniejów wielkoszlemowych i finalistka dwunastu w grze singlowej. Na szczeblu WTA wygrała w sumie 43 turnieje.
Radwańska w Pekinie walczy o piąty tytuł w karierze.
ASInfo