Nie udało się Agnieszce Radwańskiej awansować do finału turnieju tenisowego WTA w Tokio. W półfinale lepsza okazała się Rosjanka Maria Szarapowa 6-2, 2-6, 6-4. Mecz miał niecodzienny przebieg - Radwańska przełamała Szarapową osiem razy, Szarapowa Radwańską aż dziewięć.
W pierwszym secie przewagę miała utytułowana Rosjanka, która wygrała 6-3. Krakowianka do głosu doszła w kolejnym. Drugą partię "Isia" rozpoczęła od wygrania trzech kolejnych gemów, czym skutecznie zniechęciła do gry Szarapową (6-2). W decydującym trzecim secie doszło do rzadko spotykanej na kortach, zwłaszcza na tym poziomie, sytuacji - obie tenisistki przełamywały serwisy rywalki!
Przy stanie 5-3 dla Szarapowej i 40-15, Rosjanka miała dwie piłki kończące spotkanie. Pierwszą posłała w aut (powtórka telewizyjna pokazała, że pomylił się sędzia), a drugą w siatkę! I tradycyjnie w tym secie przegrała serwis. Wydawało się, że Isia wreszcie wygra swoje podanie i doprowadzi do remisu. Niestety, Rosjanka objęła prowadzenie 40-0 i przełamując serwis zakończyła mecz. Trwał on 2 godziny i 9 minut, statystycy odnotowali tylko jeden as serwisowy w wykonaniu Szarapowej. Szkoda, bo Radwańska wcale nie musiała przegrać...
Półfinały turnieju WTA w Tokio:
Maria Szarapowa (Rosja ) - Agnieszka Radwańska 6-2, 2-6, 6-4.
Jelena Janković (Serbia) - Na Li (Chiny) 6-4, 6-3.
AnGo