W pierwszym meczu półfinału Pucharu CEV siatkarzy Asseco Resovia przegrała wyjazdowy mecz z Biełogoriem Biełgorod 0:3. Rewanż zostanie rozegrany we wtorek, 20 marca.
Biełogorie Biełgorod - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:19, 25:18, 25:17)
Biełogorie: Grankin, Bakun, Tetyukhin, Iereshchenko, Muserskiy, Nikolov, Eremin (libero) oraz Safonov, Danilov, Poroshin.
Asseco Resovia: Tichacek, Jarosz, Śliwka, Rossard, Dryja, Perłowski, Masłowski (libero) oraz Schops, Kędzierski, Depowski.
Z dużymi problemami dotarli do Biełgorodu siatkarze Asseco Resovii. Czarterowy samolot już z Rzeszowa wyruszył z blisko trzygodzinnym opóźnieniem, a w trakcie lotu okazało się, że z przyczyn technicznych musi awaryjnie lądować na lotnisku w Lublinie. Nowym samolotem do Biełgorodu resoviacy wyruszyli w poniedziałek o 22.50 i na miejsce dotarli o pierwszej w nocy.
Gospodarze zagrali poprawnie i to wystarczyło na pokonanie zmęczonych podróżnymi perypetiami rzeszowian. Wszystkie trzy sety miały podobny przebieg. Na początku było w miarę równo, a następnie uwidaczniała się przewaga gospodarzy. W trzeciej partii od stanu 8:8 Biełogorie odskoczyło najpierw na 11:8, a za chwilę było 16:12. Goście starali się jak mogli, ale dobre akcje przeplatali słabymi.
Rosjanie zaprezentowali swoje tradycyjne atuty - zagrywkę i blok. W tym ostatnim elemencie mieli olbrzymią przewagę nad drużyną z Rzeszowa.
Drugi półfinał: Calzedonia Verona - Ziraat Bankasi Ankara 1:3 (25:18, 22:25, 21:25, 20:25).
W zespole tureckim występują Dawid Konarski i Bartosz Kurek.
pzps.pl (Eugeniusz Andrejuk), assecoresovia.pl, ST
Aktualizacja 23:25