Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Puchar Polski > Wiadomości Puchar Polski
PP: Porażka Puszczy z Pogonią2016-10-26 19:30:00

Puszcza Niepołomice przegrała z Pogonią Szczecin 1-2 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski. Rewanż za miesiąc.


Puszcza Niepołomice – Pogoń Szczecin 1-2 (0-1)

0-1 Nunes 21

0-2 Frączczak 56

1-2 Orłowski 84

Sędziował Sebastian Jarzębak (Bytom). Żółta kartka: Kotwica (Puszcza). Widzów 1724.

PUSZCZA: Sobieszczyk – Furtak, Stawarczyk, Czarny, Mikołajczyk – Domański, Uwakwe (57 Radziemski), Kotwica, Lepiarz (85 Gajewski), Łączek (61 Żurek) – Orłowski.

POGOŃ: Słowik – Rapa, Rudol, Fojut, Lewandowski – Murawski, Matras – Delew (47 Gyurcso), Akahoshi, Nunes (73 Piotrowski) – Frączczak (64 Zwoliński).


Aż 8 zawodników, którzy w weekend pokonali w Gdynii Arkę 0-3 wybiegło w podstawowym składzie Pogoni w Niepołomicach. Zgodnie z zapowiedziami szkoleniowca przyjezdnych Kazimierza Moskala, Portowcy nie zamierzali odpuszczać pierwszego meczu ćwierćfinałowego.


Pierwsza bramka zdobyta przez Nunesa to w dużej mierze zasługa Mateusza Matrasa, który przejął futbolówkę przed polem karnym i rozprowadził świetny atak. W końcówce pierwszej połowy podwyższyć mógł jeszcze Rafał Murawski, ale jego strzał świetnie obronił Sobieszczyk. Puszcza starała się ambitnie odgryzać, próbowali m.in. Domański i Orłowski.


Początek drugiej połowy był bardzo obiecujący. Lewą stroną szarżował Łączek, który uderzył mocno przy bliższym słupku, ale Słowik sparował piłkę na rzut rożny.


Po niespełna godzinie gry było 0-2. Akahoshi dośrodkował do Frączczaka, a ten udowodnił, że jest strzelcem wyborowym.


Na 10 minut przed końcem trybuny zdecydowanie się ożywiły. Wprowadzony za Łączka Bartosz Żurek świetnie obłużył Domańskiego, lecz najlepszy strzelec Puszczy w tym sezonie przegrał pojedynek z bramkarzem.


Co nie udało się Domańskiemu, dokonał Orłowski. Jego strzał głową po dośrodkowaniu Radziemskiego wybił co prawda z bramki Słowik, ale po sygnalizacji sędziego asystenta, arbiter prowadzący mecz uznał gola.


To był szczególny mecz z jeszcze jednego względu. Mimo wczesnej pory jego rozgrywania padł rekord frekwencji. 1724 widzów obejrzało ten mecz i może być dumnych ze swojego wyboru. Puszcza zaprezentowała się bardzo dobrze i nie straciła szans na walkę w rewanżu.


puszcza-niepolomice.pl





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty