Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Wiadomości PN Małopolska 2010/2011
Wisła przybiła pieczęć na tytule mistrza Małopolski2011-06-04 14:09:00

Dzięki dzisiejszemu pokonaniu Garbarni, na stadionie Zwierzynieckiego, juniorzy starsi Wisły zapewnili sobie tytuł mistrza Małopolski juniorów starszych.


MLJS: Wisła Kraków - Garbarnia Kraków 4-0 (1-0)

1-0 Arian 7
2-0 Kaganek 47
3-0 Litewka 72
4-0 Sosin 90

Sędziowali: Rafał Ziach oraz Dariusz Mirek i Piotr Turcza. Mecz bez kartek.
WISŁA: Sypniewski (83 Grabowski) - Arian, Kolanko, Czekaj, Konop (59 Moskal), Kaganek, Michalski, Litewka, Ślęczka (46 Sosin), Adamski (65 Chrapek), Kamiński (69 Nazim).
GARBARNIA: Kościelnik - Talkowski, Piechówka, Wlazło, Malarz, Kwit, Stolarski (78 Ząbczyk), Dudzicki, Bajołek (72 Zygmunt), Żur (85 Zimny), Kawaler (70 Wilk).

Trener Dariusz Marzec desygnował do meczu bardzo mocny skład, łącznie z zawodnikami Młodej Ekstraklasy. Garbarnia natomiast grała bez kilku podstawowych piłkarzy, m.in. Kasprzaka, Noworolnika i Kuśmierczyka. Natomiast po wyleczeniu kontuzji wrócili do drużyny Kawaler i Bajołek.

Wisła objęła prowadzenie już w 7. minucie. Rzut rożny wykonywał Litewka, na dalszym słupku zgrywał piłkę Kaganek, a formalności dopełnił głową Arian. Stan meczu do przerwy już nie uległ zmianie. Jedyną okazją Garbarni w tej części spotkania było sytuacja powstała po ładnym dryblingu Kwita w obrębie „16”, ale Kawaler minimalnie minął się z piłką. Z kolei Wisła mogła podwyższyć za sprawą Czekaja i Litewki.

Krótko po wznowieniu meczu Kaganek otrzymał podanie ze środkowej strefy boiska i uderzył precyzyjnie po ziemi, blisko słupka. Na 3-0 podwyższył Litewka, zresztą w bardzo efektownych okolicznościach. Z narożnika dośrodkował Nazim i Litewka „szczupakiem” zdobył przepiękną bramkę. W ostatnich sekundach wynik ustalił Sosin po zagraniu Kaganka. Mimo niezbyt czystego kopnięcia piłka wturlała się do siatki.

cst/jw




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty