Po klęsce jakiej doznał w meczu A klasy krakowski Wawel (1-8 z Partyzantem w Dojazdowie) zrezygnował ze stanowiska trenera "wojskowych" Paweł Woźniak.
- Tak złej sytuacji w sekcji piłkarskiej jeszcze nie było odkąd pamiętam, a w klubie jestem od siedmiu lat - powiedział Paweł Woźniak. - Zawodnikami zarząd się kompletnie nie interesuje, są całkowicie sami. Mój wpływ na grę zespołu zależy od frekwencji na treningach, a ta jest znikoma. Po meczu z Partyzantem powiedziałem drużynie, że to mój ostatni mecz. We wtorek chciałbym się spotkać z kierownictwem sekcji, żeby wyznaczono kogoś na moje miejsce. Najbliższy, środowy trening, jeszcze po raz ostatni poprowadzę, ale dobrze byłoby, żebym już wtedy mógł przekazać pałeczkę następcy. Mam nadzieję, że zespołowi uda się dograć do końca sezonu...
rst