W Wolbromiu padł w sobotę bez wątpienia zasłużony remis.
Przebój Wolbrom - Poprad Muszyna 1-1 (0-0)
1-0 Duda 48
1-1 Cempa 73
Sędziował Mateusz Kowalski (Kielce). Żółte kartki: Ochman, Guja - Saratowicz. Widzów 500.
PRZEBÓJ: Palczewski - Hrvat, Ochman, Kiczyński, Pindiur, Jarosz (73 Derejczyk), Guja, Duda (82 Otuata), Wiśniewski (46 Łapuszek), Karpiński, Spurna (77 Burzyński).
POPRAD: D. Bomba - Merklinger, Polański, Peciak, Saratowicz, Damasiewicz, T. Bomba, Zachariasz (76 Drąg), Plata, Biernacki (55 Hlousek), Cempa.
Z uwagi na brak Mazeli (kartki) Przebój nie miał zbytnio czym straszyć. W pierwszej połowie stroną atakującą byli jednak wolbromianie. Już w początkowych minutach meczu Kiczyński powinien dać Przebojowi prowadzenie. W 18. minucie Guja trafił w poprzeczkę.
Po zmianie stron Przebój zaatakował jeszcze mocniej. W 48. minucie mierzona „wrzutka” Hrvata trafiła na głowę Dudy, który uprzedził bramkarza gości Bombę. W 70. minucie wydawało się, że Przebój podwoi zaliczkę, jednak Bomba wykazał się doskonałą sprawnością, kiedy sparował strzał Gui po jego efektownym rajdzie.
W ostatnim fragmencie meczu młoda drużyna gospodarzy stopniowo „gasła”, zaś ambitni muszynianie uparcie dążyli do remisu. W 73. minucie najlepszy na boisku Cempa uprzedził stoperów gospodarzy i głową zmusił Palczewskiego do kapitulacji. Z kolei w 82. minucie właśnie Palczewski nie dał się zaskoczyć ładnemu strzałowi Platy.
Jerzy Nagawiecki