Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Wiadomości PN Małopolska 2010/2011
Sławomir Olszewski w bramce Popradu Muszyna2011-04-02 20:47:00 JC

Potężne problemy z bramkarzami spowodowały pozyskanie przez III-ligowy Poprad rutynowanego Sławomira Olszewskiego. Piłkarz, który rozstał się z Cracovią i pracuje w sztabie trenerskim Sandecji, potrafił zachować czyste konto strat, a ponieważ Hlousek zmusił Stambułę do kapitulacji, wicelider tabeli został zastopowany w Muszynie.


Poprad Muszyna - Janina Libiąż 1-0 (0-0)

1-0 Hlousek 86
Sędziował Lucjan Stolarz (Brzesko). Żółte kartki: Cempa, Hlousek - Ficek, Hejnowski. Widzów 100.
POPRAD: Olszewski - Grzyb, Kandyfer, Polański, Saratowicz, Plata (88 Zachariasz), Bomba, Damasiewicz, Drąg (62 Biernacki), Hlousek, Cempa (64 Trybulec).
JANINA: Stambuła - Ficek, Ojirogbe, Szafran, Hejnowski, Ortman (73 Wantulok), Kania (60 Ząbek), Szlęzak, Adamczyk (60 Pactwa), Jamróz (80 Burza), Witoń.

Było jasne, że po dwóch porażkach na wiosnę (z Orliczem Suchedniów i Garbarnią) zrobią piłkarze Popradu wszystko, aby przerwać złą passę. Tym bardziej, że w szeregach gości oprócz wcześniej zdyskwalifikowanego Snadnego musiało zabraknąć również Sosnowskiego, na którego przed kilku dniami nałożono karę odsunięcia od dwóch spotkań.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo, co zresztą oddawało poziom emocji. Spięć podbramkowych było mało. Po przerwie w doskonałej sytuacji znalazł się Hlousek, ale jego strzał z najbliższej odległości obronił Stambuła. Później słupek uratował gości, ale było to bez znaczenia, ponieważ sekundę wcześniej został odgwizdany ofsajd. Następnie w stuprocentowej sytuacji znalazł się Saratowicz, Stambuła brawurowo wyszedł z opresji. Jednak chwilę później zza linii pola karnego płasko uderzył Hlousek i mimo interwencji Stambuły piłka wpadła do siatki.

Drużyna z Libiąża rzadko zagrażała gospodarzom. Do przerwy podanie Ortmana do znajdującego się w korzystnym położeniu Witonia zostało przerwane. Po zmianie stron Ząbek ładnie lobował z kąta, ale Olszewski nie dał się zaskoczyć. Z kolei, po sfaulowaniu Burzy i rzucie wolnym, Ząbek trafił piłką w mur.

Trener Janiny, Wojciech Skrzypek: - Przesądziło większe doświadczenie graczy Popradu, utrata bramki nastąpiła po serii błędów sekundy wcześniej. W kilku sytuacjach dobrze interweniował Stambuła. Dała się we znaki przymusowa absencja Snadnego i Sosnowskiego.


JC
slawomir_olszewski.jpg


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty