Wszystko wskazuje na to, że w V lidze krakowsko-wadowickiej może mieć kłopoty w rundzie wiosennej TKS Skawinka. Od kilkunastu miesięcy zarządowi klubu nie było po drodze z miastem, a teraz radni postanowili, że zaległości wobec miasta nie pozwalają na przyznanie dotacji.
Problem jest także z piłkarzami, bowiem wielu - widząc co się dzieje - zrezygnowało z treningów, a kilku znalazło nowych pracodawców.
Jaki będzie scenariusz trudno przewidzieć. Być może powróci pomysł z października 2009 r., kiedy to chęć przejęcia młodzieży wyraziło Centrum Kultury i Sportu. A może burmistrz zechce powołać do życia Miejski Klub Sportowy Skawinka? Na wszystko jednak potrzeba czasu, a tymczasem zajmująca ostatnie miejsce w tabeli V ligi Skawinka ma 19 marca rozegrać pierwszy mecz ligowy z Orłem w Piaskach Wielkich.
(gst)