KS Tyniec II, lider C klasy krakowskiej (gr. I) po rundzie jesiennej, wycofał się z rozgrywek. Wszyscy rywale będą otrzymywać wiosną punkty walkowerem.
- Rozpadła nam się całkowicie występująca w B klasie pierwsza drużyna i musieliśmy do niej przesunąć zawodników z rezerwy - wyjaśnia Józef Chmiołek, prezes KS Tyniec. - Niby na treningi przychodzi teraz nawet 25 piłkarzy, ale mimo to ryzykiem byłoby utrzymywanie dwóch zespołów.
- Za Andrzejem Piwowarczykiem odeszła cała armia zaciężna, z Józefem i Markiem Marchewką oraz Jackiem Matyją na czele. Z tego co wiem, to będą grać w Prądniczance II, też w B klasie. Do piątoligowego Sokoła Przytkowice odszedł z kolei nasz bramkarz Konrad Chrobak. Z podstawowego składu zostali właściwie tylko Płuchowski, Wyroba i Marcin Chmiołek. W tej sytuacji konieczne było przesunięcie do pierwszej drużyny całej rezerwy, juniorów i kilku starszych graczy. Śmieję się, że liderując w C klasie awansowali do B klasy już po rundzie jesiennej - kontynuuje prezes Józef Chmiołek.
KS Tyniec będzie wiosną opierał się na zawodnikach z Tyńca i okolicy. Trenerem będzie Tomasz Słupski.
- Rozwijamy pracę z młodzieżą. Mamy juniorów starszych, a od tego roku powołaliśmy szkółkę orlików, czyli chłopców z roczników 2000, 2001 i 2002. Z Urzędu Miasta Krakowa w tamtym roku dostaliśmy 25 tysięcy złotych dotacji. Mam nadzieję, że na ten rok nie będzie mniej - mówi na zakończenie prezes KS Tyniec.
Jak poinformowała Komisja Gier Podokręgu PN Kraków, zgodnie z regulaminem rozgrywek "w przypadku rozegrania 50% lub więcej spotkań zalicza się do punktacji wyniki uzyskane na boisku, natomiast w pozostałych przyznaje walkowery dla przeciwnika".
RK