Mecz III-ligowy piłkarzy Naprzodu Jędrzejów z Orliczem Suchedniów, który miał się odbyć w minioną niedzielę został przełożony na wiosnę przyszłego roku.
Piłkarze, trener Sławomir Grzesik i działacze Naprzodu do dziś nie mogą się otrząsnąć po tragedii. Przypomnijmy, że w sobotę rano w wypadku samochodowym zginęli Karol Gajda, piłkarz Naprzodu i wychowanek tego klubu Rafał Dzwonek.
Niedzielny mecz ostatniej kolejki III ligi, w którym Naprzód miał zagrać z Orliczem Suchedniów, został odwołany. Wiadomo już, że w tej rundzie nie zostanie rozegrany. Odbędzie się wiosną 2011 roku. Nie odbędzie się też zaplanowany na najbliższy weekend mecz 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu, w którym Naprzód miał zagrać na wyjeździe ze Spartą Kazimierza Wielka. Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej na prośbę Naprzodu również przełożył to spotkanie na wiosnę.
- Wszyscy jesteśmy bardzo przybici. We wtorek spotkaliśmy się w klubie, porozmawialiśmy, ale nikt nie był w stanie wyjść na trening. A co tu dopiero mówić o rozegraniu meczu - powiedział trener drużyny z Jędrzejowa, Sławomir Grzesik.
www.echodnia.eu (dor)