Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Wiadomości PN Małopolska 2010/2011
Kosztowną drzemkę Kmity wykorzystały Orlęta2010-11-07 20:04:00

 

Orlęta Kielce - Kmita Zabierzów 2-1 (0-1)

0-1 Batko 27

1-1 Relidzyński 50

2-1 Relidzyński 56

Żółte kartki: Bieniek - Suder, Figiel, Woźniak, Burzyński. Czerwone kartki: Woźniak, Burzyński. Widzów 200.

ORLĘTA: Palka (46 Sochaczewski) - Wróblewski, Dziubel, Dulak, Bieniek - Kita, Relidzyński, Gil (46 Bętkowski), Armata (62 Gładysz) - Stachura, Zacharski.

KMITA: Mucha - Pindiur, Wajda, Suder (65 Koperny), Wszołek (58 Hajduk) - Kanclerz (46 Figiel), Woźniak, Strojek (58 Kuć), Burzyński - Nykiel, Batko. 

 

Zabierzowski Kmita przegrał dziś ważny mecz w Kielcach z sąsiadem w trzecioligowej tabeli. Podopieczni Artura Gawła prowadzili do pauzy, ale w drugiej połowie spotkania nie zdołali zachować tej zaliczki i Orlęta - pod wodzą grającego trenera, Krzysztofa Dziubla - odniosły cenne zwycięstwo.

 

Prowadzenie dla Kmity wywalczył Batko  który po zagraniu Nykiela zdołał wepchnąć piłkę do siatki Orląt. Kmita był aktywniejszy do pauzy, ale drugą odsłonę rozpoczął tak, jakby przerwa wciąż trwała. Ta przedłużona drzemka kosztowała słoną cenę. Obrońcy gości dwukrotnie zapomnieli o zaopiekowaniu się Relidzyńskim, który dwukrotnie zmusił Muchę do kapitulacji.

 

Kmicie niezmiernie trudno było odrobić te straty. Zwłaszcza, że z powodu drugich żółtych kartek przedwcześnie musieli udawać się na odpoczynek Woźniak i Burzyński. Ale i tak można było uratować remis, lecz po strzale Kucia uratowało Orlęta obramowanie ich bramki.

jpst




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty