Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Wiadomości PN Małopolska 2010/2011
Wierna szybko załatwiła sprawę w Wieliczce2010-09-04 22:43:00

 

Górnik Wieliczka - Wierna Małogoszcz 0-3 (0-3)

0-1 Kajda 9

0-2 Pawłowski 25

0-3 Malinowski 32

Żółte kartki: Zajda - Hajduk, Kowalski. Widzów 80.

GÓRNIK: Juszczyk - Magiera, Sikora, Zajda, Ł. Domoń - Liput, Kapusta, Dziedzic (30 Ptak), Nędza (46 Kagize) - Zadencki (70 Banaś), Skiba (80 Kornio).

 

Wyraźnie lepsza do pauzy Wierna Małogoszcz właśnie w tym okresie meczu zapewniła sobie wygraną. Górnik próbował po zmianie stron poprawił swe położenie, lecz wiele nie wskórał.

 

- Niestety, ale dziś moi piłkarze rozdawali prezenty. A to kosztuje słoną cenę, zwłaszcza z tak groźnym rywalem jak Wierna. W 9. minucie kardynalny błąd popełnił Zajda, który nie mając komunikacji z Juszczykiem niby asekurował piłkę. Do akcji znienacka wkroczył Kajda i potwierdził jak niebezpiecznym jest napastnikiem. Gol strzelony głową przez Pawłowskiego padł po kornerze, choć uczulałem mych zawodników na zachowanie szczególnej koncentracji przy stałych fragmentach gry. Widać nie słuchali uważnie... Wynik meczu został ustalony po strzale z 18 metrów w poprzeczkę, piłka jeszcze pechowo odbiła się od pleców Juszczyka, aż w końcu wpakował ją do siatki Malinowski. Po przerwie Wierna już nie stworzyła klarownej sytuacji, natomiast mógł poprawić wynik Zadencki, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Wierna wygrała zasłużenie, była lepsza. Nie chcę, aby było to potraktowane jako tanie usprawiedliwienie, jednak warto pamiętać, że graliśmy aż bez czterech zawodników: Michała Domonia (kontuzja w czasie rozgrzewki), Łyducha, Obrzuta i Nowaka. W naszej sytuacji kadrowej każde osłabienie staje się dużym problemem - powiedział trener Górnika, Jacek Mróz.

 

JC




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty