Poprad Muszyna- Czarni Połaniec 1-0 (1-0)
1-0 Polański 39, karny
Sędziował Sebastian Widlarz (Wadowice). Żółte kartki: Plata - Daniel, Poniewierski.
POPRAD: Motyka - Grzyb, Peciak, Polański - Saratowicz, Łukasik, T. Bomba (68 Trybulec, 85 Jeż), Damasiewicz, Kotlarski (78 Biernacki) - Plata, Zachariasz.
CZARNI: Daniel - Maruszewski, Mikoda, Poniewierski, Nowak - Szymański, P. Cecot, J. Cecot, Maj - Janowski, Gębalski.
Rozgrywający bardzo dobrą partię Plata wypracował obie „jedenastki” dla beniaminka z Muszyny. Pierwszy rzut karny został zamieniony przez Polańskiego na zwycięskiego gola. W 50. minucie Plata po zagraniu Łukasika został sfaulowany przez bramkarza Daniela. Tym razem jednak Polański nie wyegzekwował należycie karnego, bowiem golkiper Czarnych popisał się skuteczną obroną. Jeszcze przy stanie bezbramkowym Plata zmarnował doskonałą okazję, to samo po zmianie stron dotyczyło Trybulca.
Po meczu trener Popradu, Tomasz Szczepański, powiedział: - Cieszą bardzo te trzy punkty. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, ale wciąż marnujemy doskonałe okazje do zdobycia bramek. Po przerwie powinien od razu paść drugi gol i byłby większy spokój. A tak rywale wciąż mieli szanse na remis. Mamy nad czym pracować, a jedynie czego nam brakuje to czas. Już w środę gramy w Kielcach ze Stąporkowem. Kiedy trenować? Ale zdobyte punkty dają nam większą pewność siebie.
www.popradmuszyna.futbolowo.pl/jst