Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Wiadomości PN Małopolska 2010/2011
Trener Przeboju w szpitalu, zespół remisuje2010-08-22 21:06:00

Orlęta Kielce - Przebój Wolbrom 1-1 (1-1)

0-1 S. Duda 4, karny
1-1 Stachura 28
Żółte kartki dla Przeboju: S. Duda, Mazela. Widzów 200.
ORLĘTA: Palka - Bieniek, Wróblewski, Kundera, Zacharski - Gładysz, Armata (70 Kozior), Gil (60 Niebudek), Kita (65 Bakalarz) - Stachura, Roter (77 Kopyciński).
PRZEBÓJ: Półtorak - Jarosz, Ochman, Kiczyński, Wdowik - Guja ( 65 Drej), Rak (13 Karpiński), Łopuszek, S. Duda, Wiśniewski (46 Chrzanowski) - Mazela (46 Szporna).

Wolbromski Przebój specjalizuje się w identycznych remisach 1-1. Takimi wynikami zakończyły się spotkania z Kmitą Zabierzów i Wierną Małogoszcz, nie inaczej było dzisiaj w wyjazdowej konfrontacji z Orlętami Kielce. Co ciekawe, w każdym z tych meczów Przebój obejmował prowadzenie, ale nie umiał zachować zaliczek do końcowego gwizdka.

 

Krótko po rozpoczęciu spotkania goście wyszli na prowadzenie. W obrębie „16” zagrał piłkę ręką jeden z defensorów Orląt i arbiter podyktował rzut karny. Sławomir Duda pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Wkrótce jednak wolbromianie ponieśli ogromną stratę kadrową. W 13. minucie grający trener Przeboju, Jarosław Rak opuścił murawę, bo źle się poczuł. A wiadomo od dawna, że stanowi on filar zespołu.

 

Sprawa ze szkoleniowcem Przeboju była zresztą bardzo poważna. Sam poprosił, by wezwano karetkę, bo poczuł ucisk w okolicach serca. Potem zasłabł, pogotowie zabrało go do szpitala, gdzie spędził trochę czasu na obserwacji. Miał bardzo wysokie ciśnienie, ale opuścił szpital na własne życzenie. W roli trenera zastąpił go do końca meczu w Kielcach asystent Krzysztof Guzek.

 

Rozprzężenie szeregów gości potrafili wykorzystać kielczanie, którzy za sprawą Jakuba Stachury doprowadzili do wyrównania. Okazało się później, że był to gol na wagę historycznego, bo pierwszego punktu wywalczonego przez Orlęta w III lidze. Wprawdzie Przebój stworzył po zmianie stron kilka obiecujących okazji, ale żadnej z nich nie zamienił na zwycięskiego gola.
cgst

Aktualizacja 21:45




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty