Janina Libiąż - Naprzód Jędrzejów 1-2 (1-1)
0-1 Kubicki 4
1-1 Witoń 20
1-2 Gągorowski 87
Sędziowali: Konrad Kolak oraz Matreusz Węglowski i Witold Mróz (Nowy Sącz). Żółte kartki: Iwański, Drej. Widzów 300.
JANINA: Księżarczyk - Ficek, Nahle, Hejnowski (21 Pactwa), Szafran - Ortman (66 Domżał), Sierczyński, Ślęzak, Musiał (62 Marszałek) - Witoń (80 Kania), Ząbek.
NAPRZÓD: Rybiński - Majewski (46 Gągorowski), Puchrowicz, Milcarz, Brzoza - Kowalski, Osiński, K. Gajda, Kubicki - Iwański (50 Olszewski), Drej.
Przed meczem wiceprezes MZPN, Andrzej Sękowski, wręczył gospodarzom okazały puchar za awans do trzeciej ligi. Libiążanie zapłacili frycowe w premierze. Grali ambitnie dopóki mieli siły, w ich szeregach był odczuwalny brak klasowego napastnika.
Zdecydowanie lepiej otworzyli mecz goście z Jędrzejowa. Już w 4. minucie Kubicki egzekwował rzut wolny z 18 metrów, po odbiciu się od słupka piłka wpadła do siatki. Wyrównanie padło po kornerze i celnym strzale głową Witonia. Kiedy wydawało się, że padnie remis, kapitalnym strzałem z 30 metrów pod poprzeczkę popisał się rezerwowy Gągorowski i groźnie kontratakujący Naprzód zaksięgował pełną zdobycz.
W przerwie meczu rundę wokół boiska przebiegł burmistrz Libiąża, Jacek Latko, ubrany w strój klubowy trzecioligowców. Była to konsekwencja przegranego zakładu, ale widząc Janinę w III lidze burmistrz wcale sobie nie krzywdował...
SKC