Portugalski dziennik "Jornal de Noticias" doniósł, iż pomocnik Manchesteru United, Anderson w sobotę wieczorem miał poważny wypadek samochodowy i obecnie przebywa w szpitalu. Jego życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo.
Piłkarz wraz z przyjaciółmi bawił się w kilku klubach, a następnie zasiadł za kierownicą swojego Audi R8 i zderzył się z innym pojazdem - twierdzą świadkowie zdarzenia. Jak wykazały badania, w jego krwi nie było śladów alkoholu. On i jego znajomi (jeden mężczyzna i jedna kobieta) zostali przewiezieni do szpitala w Bradze.
- Wszyscy uczestnicy wypadku mieli tylko drobne obrażenia - powiedział rzecznik szpitala, Roman Fresco. - Dziewczyna wymaga dłuższej rekonwalescencji, ale to nic groźnego - dodał.
Brazylijczyk z powodu kontuzji wiązadła kolanowego opuścił końcówkę ubiegłego sezonu i nie pojechał także na mistrzostwa świata do RPA.
ASInfo