Hiszpański napastnik, David Villa został oficjalnie piłkarzem Barcelony. Były zawodnik Valencii po raz pierwszy wziął udział w konferencji mistrza Hiszpanii.
"El Guaje" nie krył swojego szczęścia z powodu przejścia do "Dumy Katalonii". Kwota transferu wyniosła 40 milionów euro (60,5 miliona dolarów), a kontrakt pomiędzy Villą i Barceloną został podpisany na 4 lata. Dodatkowo do umowy załączono wpis o klauzurze 200 milionów euro , czyli kwocie jaką dany klub musi wyłożyć jeśli zechce wykupić reprezentanta Hiszpanii z "Blaugrany".
- Bycie zawodnikiem Barcelony to dla mnie zaszczyt, ogromna duma i ważny krok w mojej piłkarskiej karierze. Nareszcie spełniło się jedno z moich największych marzeń - wyjawił dziennikarzom Villa.
-Zawsze trudno jest strzelać bramki, ale kiedy masz obok siebie takich graczy jak: Xavi, Messi, Busquets, Keita czy Pedro, to jest o wiele łatwiej. Postaram się powalczyć w następnym sezonie o koronę króla strzelców z Messim - zakończył śmiechem nowy nabytek Barcelony.
Snajper oznajmił też, że rozstanie się z Mestalla było dla niego bardzo ciężkie. Sam piłkarz twierdzi, że lata spędzone w Valencii uznaje za wielką przygodę.
-Zostawiam dużo uczuć, pozostawiam wielu przyjaciół, ale wiem, że to jest dobre dla klubu. W Valencii mam uprawnienia jako zawodnik i jako osoba. Czułem się tam jak w domu już od pierwszego dnia i nikt nie może mieć wątpliwości ,że zawsze tak było. Chcę, aby każdy wiedział, że noszenie koszulki "Nietoperzy" było dla mnie powodem do dumy. Na zawsze pozostanie w moim sercu - powiedział w liście otwartym Villa.
David Villa strzelił dla Valencii 107 goli w 166 meczach ligowych. Pomógł klubowi zdobyć Puchar Króla w 2008 roku i walnie przyczynił się do trzeciego miejsca w sezonie 2009/2010, które premiuje jego były team grą w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
ASInfo