Reprezentant Polski i bramkarz Celtiku Glasgow, Artur Boruc jest łączony przez greckie media z transferem do Olympiakosu Pireus.
Polskiemu golkiperowi w ostatnim czasie nie wiodło się zbyt dobrze w Glasgow. Najpierw nastąpiła obniżka formy, potem jej wahania, śmierć ojca i problemy osobiste. Jego miejsce między słupkami zajął drugi z Polaków - Łukasz Załuska. Choć zmiennik Boruca nie spisywał się źle, to w minionej kolejce w meczu przeciwko Hibernianowi w pierwszym składzie zagrał "Król Artur".
Olympiakos Pireus jest mocno zainteresowany transferem polskiego golkipera, bo sytuacja w klubie z obsadą bramki zrobiła się mało komfortowa. Mistrz Europy z 2004 roku, Antonios Nikopolidis ma już 39 lat i obecny sezon jest jego ostatnim w barwach "Thrilos". Jego zmiennikiem jest Rafael Pedro, ale latem wraca po okresie wypożyczenia do Rapidu Bukareszt.
Pojawiła się zatem opcja pozyskania Boruca, który od dawna mówił o tym, że chce zmienić klub i otoczenie. Jeśli Celtic Glasgow chce zarobić na Polaku jakiekolwiek pieniądze, to musi sprzedać go latem, bo w innym przypadku Boruc za rok odejdzie jako wolny zawodnik.
W drużynie Olympiakosu, który zajmuje drugie miejsce w lidze greckiej, występuje obecnie inny reprezentant polskiej kadry, Michał Żewłakow.
ASInfo