Trener Borussi iDortmund, Jurgen Klopp, nie powinien spodziewać się żadnych prezentów od swojego byłego klubu, FSV Mainz, w którym spędził 18 lat. Niemiec występował w Mainz najpierw jako obrońca, natomiast po zawieszeniu butów na kołku otrzymał posadę szkoleniowca.
- Na pewno nie będzie to mecz przyjaźni tylko dlatego, że Klopp wraca do Moguncji - zapowiedział dyrektor generalny klubu, Christian Heidel na łamach dziennika "Bild". - Jurgen na pewno zasługuje na to, by być dobrze przywitanym przez kibiców, ale nic poza tym. Naszym celem jest zagrać tak, by zdobyć trzy punkty - dodał.
Faworytem tego spotkania jest Borussia, która po 29. kolejkach ligi niemieckiej zajmuje 4. pozycję, zaś Mainz jest dopiero 10. Jednak Klopp przekonuje, że chciałby awansować do pierwszej trójki. - Chcemy pójść krok dalej i wyprzedzić Bayer Leverkusen. Na pewno nie odpuścimy tego spotkania - zapewnił.
ASInfo