Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > I liga > Wiadomości I liga
Makabryczny uraz Przemysława Pitrego. Lekarze czegoś takiego nie widzieli2009-10-20 10:02:00

Potwierdził się czarny scenariusz dotyczący napastnika Górnika Zabrze, Przemysława Pitrego. Lewonożny snajper w efekcie ciężkiej kontuzji nogi, jakiej doznał w wyjazdowym meczu 15. kolejki Unibet I ligi z Wartą Poznań, nie zagra już w tej rundzie - poinformował serwis internetowy zabrzańskiego klubu.


Pitry doznał kontuzji w fatalnych okolicznościach - widok rozerwanej skóry, jak również powięzi mięśniowej, która chroni mięsień był makabryczny. Rana miała 8 centymetrów długości, 4 szerokości i głęboka była na 1,5 centymetra. Lekarz w szpitalu w Poznaniu jeszcze z takim wypadkiem piłkarskim się nie spotkał i dla potrzeb medycznych wykonał zdjęcie wspomnianej rany - pisze dalej portal gornikzabrze.pl

Pitremu zszyto powięź mięśniową poniżej kolana, jak również skórę, która została złączona 14 szwami. - Ani lekarz, ani ja czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy - mówi gracz. - Nie chcę nikogo oskarżać, albowiem do tego wypadku doszło w ferworze walki i nie ma żadnego dowodu na to, że obrońca Warty zrobił to celowo. Dwa razy poszedłem na wślizg i zostałem trafiony. Cała moja noga jest zryta, ta rana wygląda tak, jakby ktoś ją szkłem pociął. Nie wiem, jakie kołki w butach miał mój rywal, ale musiały być metalowe i to jeszcze ostro zakończone, że doszło do tak ciężkiego uszkodzenia mięśnia i tak wielkiej rany - dodaje napastnik Górnika.

W czwartek Pitry pojawi się w Zabrzu na konsultacji medycznej u lekarza klubowego Górnika, dr. Zbigniewa Kwiatkowskiego. - Bardzo chciałbym być z chłopakami i wspierać ich chociaż duchowo w sobotnim meczu z Dolcanem. Teraz chodzę o kulach i nawet samochodu nie mogę prowadzić. Nie wiem także, co zalecą mi lekarze - kończy Pitry.





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty