Michał Pazdan w spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz zaliczył swoje pierwsze trafienie w barwach Górnika Zabrze. Po akcji Piotra Madejskiego uczestnik Euro 2008 wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. - Od dwóch lat się to za mną ciągnęło. Świetnie, że strzeliłem gola - uśmiechał się 22-letni obrońca.
- W drugiej połowie początkowo Sandecja przeważała, my mieliśmy jakieś tam sytuacje, tylko żadnej nie wykorzystaliśmy. W przyszłych meczach musimy poprawić skuteczność w ofensywie - przyznaje Pazdan.
- Zespół z Nowego Sącza w 93. minucie miał poprzeczkę, gdzie dopisało nam szczęście. Trzeba się cieszyć z trzech punktów. To budujące, że kolejny już mecz gramy "na zero" z tyłu. Strzelamy mało bramek, alewygrywamy. Oby tak do końca sezonu - dodaje.
ASInfo