
Wydawać się mogło, że po sensacyjnym spadku z ekstraklasy moda na Górnika przestanie być obowiązująca. Ale kibice 14-krotnego mistrza Polski są ze swoim klubem na dobre i złe, bijąc rekordy frekwencji na trybunach. Na inaugurację I ligi, w meczu z KSZO Ostrowiec, mieliśmy na Roosevelta 15 tysięcy widzów, ale była to tylko przygrywka do „Śląskiego klasyka”, czyli derbowej potyczki zabrzan z GKS Katowice. W niedzielne południe oglądaliśmy prawdziwe oblężenie stadionu Górnika, na którym zasiadło aż 20 tysięcy kibiców. W tym sezonie to absolutny rekord, ani w ekstraklasie, ani też na jej zapleczu nikt nawet nie zbliżył się do tej wyśrubowane frekwencji. Dodajmy tylko, że pół godziny przed meczem w kasach stadionowych zabrakło biletów…