Marcin Gortat błyskawicznie wrócił na parkiet, choć w piątek doznał złamania nosa w potyczce z New Orlean Hornets. W niedzielę zagrał z Dallas Mavericks i należał do najlepszych.
Do pełni szczęścia zabrakło tylko wygranej "Słońc". Po pierwszej kwarcie wydawało się, że drużyna Polaka łatwo sobie poradzi, bowiem prowadziła 26-17. Niestety z upływem czasu było coraz gorzej, a czary goryczy dopełniły ostatnie fragmenty gry. Bohaterem dramatycznej końcówki był Jason Kidd, który dwa razy trafił za trzy i to pozwoliło gościom odskoczyć na sześć punktów. Udział w play-off znacznie się od Suns oddalił.
Marcin Gortat grał najdłużej w drużynie, bo 40 minut i 52 sekundy. Zdobył 20 puntów, z tego osiem z 13 rzutów i cztery z czterech wolnych. Ponadto zebrał 15 piłek na tablicach.
Phoenix Suns - Dallas Mavericks 83-91 (26-17, 23-27, 18-21, 16-26)
Gortat 20, Dudley 20, Childress 12, Brooks 9 - Chandler 16, Kidd 16, Terry 16, Nowitzki 15
W pozostałych niedzielnych meczach:
Golden State Warriors - Washington Wizards 114-104
Los Angeles Lakers - New Orleans Hornets 102-84
Memphis Grizzlies - San Antonio Spurs 111-104
Cleveland Cavaliers - Atlanta Hawks 83-99
Miami Heat - Houston Rockets 125-119
Minnesota Timberwolves - Boston Celtics 82-85
Oklahoma City Thunder - Portland Trail Blazers 99-90
Philadelphia 76ers - Sacramento Kings 111-114 po dogr.
Drużyny mające już zapewniony awans do play off:
Wschodnia konferencja: Chicago, Boston, Miami, Orlando, Atlanta
Zachodnia konferencja: San Antonio, LA Lakers, Dallas, Oklahoma City
Drużyny bez szans na awans do play off:
Wschodnia konferencja: Toronto, Washington, Cleveland
Zachodnia konferencja: LA Clippers, Sacramento, Minnesota
(gst)