Dobiegła końca druga runda koszykarskich mistrzostw świata, która wyłoniła ćwierćfinalistów. Prowadzona przez Jose Ignacio Hernandeza reprezentacja Hiszpanii uległa Rosji 67-76, ale o awans do strefy medalowej powalczy z Francją i będzie zdecydowanym faworytem.
Obydwie drużyny poważnie potraktowały spotkanie (miały wcześniej zapewniony awans), ale górą były Rosjanki, na co wpływ miała ich miażdżąca przewaga na tablicach (47-32 w zbiórkach). Innym problemem hiszpańskiej ekipy była skuteczność. Wyniosła ona zaledwie 34%. Przez 10 minut na parkiecie przebywała była zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków, Marta Fernandez. Uzyskała 7 punktów.
Pierwszej porażki podczas turnieju doznała również inna wiślaczka. Erin Phillips (tym razem bez punktu) i Australia uznały wyższość Amerykanek. Spotkanie zakończyło się wynikiem 83-75, ale faworytki imprezy nie mogły czuć się zagrożone. Wygrały bowiem zdecydowanie pierwszą kwartę (29-18), a w dalszej fazie meczu mogły sobie pozwolić na większą rotację.
Wyniki:
Grecja – Białoruś 70-74
Japonia – Korea Płd. 64-65
Francja – Kanada 49-47
Czechy – Brazylia 84-70
USA – Australia 83-75
Rosja – Hiszpania 76-67
Pary ćwierćfinałowe:
USA – Korea Płd.
Francja – Hiszpania
Australia – Czechy
Białoruś – Rosja
rb