W 20. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia, grając w II połowie w dziesiątkę, zdołała zremisować w Gdańsku z Lechią 1-1. Ciekawostka, gole dla obu rywali strzelili... Bośniacy: Rifet Kapic i Ajdin Hasic.
20. kolejka piłkarskiej ekstraklasy
6.02.2026: Lechia Gdańsk - Cracovia 1-1 (1-0)
1-0 Rifet Kapic 20
1-1 Ajdin Hasic 63 (karny)
Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Bobcek - Knap (2), Wójcik, Madejski. Czerwona katka: Knap (C, 45+1, druga żółta). Widzów 9973.
LECHIA: Paulsen - Wójtowicz (85 Kłudka), Pllana, Rodin, Vojtko - Mena, Kapic, Zhelizko, Cirkovic - Bobcek, Sezonienko (68 Kurminowski).
CRACOVIA: Madejski - Sutalo, Wójcik, Traore, Knap - Hasic (80 Kameri), Klich (90+2 Selan), Al-Ammari, Praszelik (74 Dominguez), Sans (80 Tabisz) - Minchev (46 Piła).
Lechia objęła prowadzenie w 20. minucie w szczęśliwych okolicznościach. Kapic dostał podanie od Zhelizki, uderzył z ok. 17 m, a piłka po drodze odbiła się od Wójcika i zmyliwszy bramkarza wpadła do siatki. Pod koniec I połowy goście dostali drugi cios. Knap faulował Menę, a sędzia pokazał mu za to żółtą kartkę. A ponieważ był to już druga dla zawodnika Pasów, więc musiał on opuścić boisko.
Po przerwie dopingowani przez kibiców Arki krakowianie bronili się w dziesiątkę, a mimo to w 63. minucie zdołali wyrównać. Piła wyrzucił futbolówkę z autu w kierunku Wójcika, ten zgrał ja głową w stronę Traore, który został kopnięty w twarz przez Bobceka. Arbiter podyktował karnego, którego wykorzystał Hasic. W dalszej części gry gdańszczanie starali się zdobyć zwycięskiego gola, ale na przeszkodzie stanął świetnie broniący Madejski.
Statystyka meczu: strzały 17:7, celne 9:5, kornery 10:5, posiadanie piłki 59:41%
Cracovia zajmuje 5. miejsce - 31 pkt, a Lechia 10. - 24 pkt.