Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Wiadomości
LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...2026-01-25 20:31:00

Dramatyczny przebieg miał konkurs drużynowy mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Po raz pierwszy w historii zwyciężyli Japończycy, indywidualnemu mistrzowi Domenowi Prevcowi zsunęła się po rozbiegu narta, co wyeliminowało Słoweńców z rywalizacji o medale, a występ Polaków to prawdziwa katastrofa!


Walka o złoto toczyła się między Austrią a Japonią. Na półmetku prowadziła nieznacznie Japonia, ale przed ostatnią, ósmą serią, na czele była Austria, z przewagą... 0.4 pkt! Ren Nikaido pofrunął na odległość 229 m, a Jan Hoerl doleciał tylko do 216 metra. Złoto zatem dla Japończyków, to w ogóle ich pierwszy w historii medal drużynowych MŚ w lotach!


Norwegia pewnie sięgnęła po brąz, mogli jej zagrozić teoretycznie Słoweńcy, ale stracili szansę po tym co wydarzyło się w czwartej serii skoków. W czasie gdy na belce siedział Norweg Marius Lindvik zsunęły się z tyłu ze schodów na najazd narty przygotowującego się do skoku Domena Prevca. Jedna z nich ześlizgnęła się po rozbiegu spadając na zeskok. Po kilkuminutowej przerwie konkurs wznowiono, w międzyczasie ekipa słoweńska starała się dowieźć rezerwowe narty, ale nie udało się tego uczynić na czas. W efekcie Prevc nie został dopuszczony do skoku.

Strona fis-ski.com przytacza wypowiedź delegata technicznego FIS Andreasa Bauera dla ARD. Stwierdził on, że winę za wypadek ponosi Prevc i dlatego nie pozwolił mu na pierwszy skok. - Przy kontroli sprzętu na górze oparł narty o plandekę. Miał możliwość oddać je oficjelowi FIS lub włożyć do uchwytu na narty. Z powodu opadów śniegu było ślisko, narty poluzowały się i spadły. Nigdy nie widziałem czegoś takiego...

Gdyby nawet Prevc został dopuszczony, to i tak Słoweńcy mieliby problem z pokonaniem Norwegów, stracili do nich 229.1 pkt. Takiej noty w niedzielnym konkursie nie uzyskał żaden zawodnik, Lindvik miał za drugi skok 213.0 pkt, a Prevc 209.6.


Występ biało-czerwonych to jedna wielka katastrofa. Najlepsi latali po 220-230 m, a nasi 170-180 (z wyjątkiem Żyły: 2 razy 2024). Polacy przegrali sromotnie z czołówką, a do Finów stracili prawie 200 pkt, do Szwajcarów 150...

Era wielkich sukcesów polskich skoczków, generacji Stocha, Kubackiego i Żyły, niewątpliwie dobiegła końca. Smutne.


MŚ w lotach narciarskich, konkurs drużynowy, Oberstdorf (Niemcy), 25.0.2026

1. Japonia (Ryoyu Kobayashi, Tomofumi Naito Naoki Nakamura, Ren Nikaido) 1569.6 pkt

2. Austria (Stephan Embacher, Stefan Kaft, Manuel Fettner, Jan Hoerl) 1560.0

3. Norwegia (Johann Andre Forfang, Kristoffer Eriksen Sundal, Benjamin Oestvold, Marius Lindvik) 1483.7

4. Niemcy 1406.8

5. Finlandia 1291.3

=6. Szwajcaria 1254.6

=6. Słowenia 1254.6

8. Polska (Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła) 1106.2

9. USA 464.4

10. Kazachstan 274.8


Skoki Polaków: Zniszczoł 175+138m, Kubacki 170+164.5, Stoch 181+180, Żyła 204+204

Skoki Japończyków: Kobayashi 223+209, Naito 216+222, Nakamura 222.5+224, Nikaido 212.5+229m

Biało-czerwoni latali średnio o 42 m krócej niż złoci medaliści...

Wieku się nie wypomina, ale warto uzmysłowić, że w gronie 40 skoczków konkursu drużynowego starsi od naszych (Stoch i Żyła - rocznik 1987, Kubacki - 1990) byli tylko Szwajcar Simon Ammann (1981) i Austriak Manuel Fettner (1985).

Najwyższe noty indywidualne: Lindvik 414.7 pkt, Embacher 413.0, Nakamura 405.9.


20251229-stan9974nakamura2a.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty