Iskra Tarnów - Polan Żabno 1-2 (0-1)
0-1 J. Wróbel 45
1-1 R. Gajda 49
1-2 K. Wróbel 59
ISKRA: Kasprzyk (80 Szułakiewicz) - J. Żak, Brożek, M. Gajda, Lech (78 Szponder) - D. Żak, Setlak (60 Kowalski), Syrowy, Padło (70 Kozioł), R. Gajda - Schab.
W pierwszej połowie brakowało sytuacji bramkowych. Najlepszą okazję mieli zawodnicy Polanu, jednak nie wykorzystali rzutu karnego podyktowanego za zagranie piłki ręką Grzegorza Lecha. Zawodnik gości trafił w słupek. Przed przerwą tarnowianie za bardzo się rozluźnili i po błędzie obrony w doliczonym czasie gry stracili bramkę.
W drugiej połowie zawodnicy Iskry śmielej zaatakowali, co zaowocowało bramką wyrównującą. Dominik Schab wywalczył piłkę na 30 metrze od bramki i podał do Roberta Gajdy, który w sytuacji sam na sam trafił do siatki. Kilkanaście minut później goście wyszli na prowadzenie. Piłki zagrywanej w pole karne nie przejął Jonasz Żak, który pechowo poślizgnął się, a napastnik gości z 6 metrów pokonał Kasprzyka.
iskra.tarnow.pl