Jordan Zakliczyn - Czarni Staniątki 1-1 (1-0)
1-0 Cygan 45
1-1 Gawlik 84
JORDAN: K. Burkat - Gaca, Wyroba, Tomeczko, Ptasiński, Surówka, Żak, Cygan, Jaśkowiec, Stryszowski, Łapa (50 Oladotun).
CZARNI: Mastalerz - Małajowicz, Błachacz, Górski, Szczepański - Starowicz - Gaudyn, Rożek, Gawlik, Sikora (75 Gruszka) - Kluz (60 Socha).
Niedużo brakowało, aby w Zakliczynie doszło do niespodzianki. Lider uratował remis na 6 minut przed końcem. Po centrze Gruszki z kornera, Gawlik głową skierował piłkę z 5 metrów w "długi" róg.
Jordan objął prowadzenie tuż przed przerwą. Po akcji Jaśkowca lewą stroną nastąpiła wrzutka, po czym Cygan uderzył z kilkunastu metrów z półobrotu w same "widły". Niewiarygodny gol!
- Jak się nie da wygrać, to trzeba się cieszyć z remisu - skwitował Piotr Gruszka, grający trener Czarnych.
st