Piast Wołowice - Wróblowianka 1-0 (0-0)
1-0 Budziaszek 77
PIAST: Bębenek - Zelek, D. Jasiołek, Owca, Morawski - Łęcki, Kurzeja, Korczek, Budziaszek (90 Kuś) - Tomczak, Waśnik (74 Lelek).
WRÓBLOWIANKA: Sepioło - Wrona, Pieprzyk, Martyka, Sławomir Guzik - Szablowski (78 Jarosław Guzik), Suszek, Foryś, Gawlik, Jantura - Lubański.
- To był mecz z cyklu kto pierwszy strzeli bramkę, ten wygra - mówi Grzegorz Boroń, prezes Piasta.
Pierwsi strzelili gospodarze i wygrali. Po centrze z rzutu rożnego Budziaszek głową skierował piłkę do siatki z 6 metrów.
Gra była w sumie bardzo zacięta, ciekawa i bardzo wyrównana, na remis. Okresami przewagę uzyskiwała nawet Wróblowianka, ale nie stwarzała stuprocentowych sytuacji. Piast był groźniejszy w ofensywie, ale na przeszkodzie stawał dobrze broniący Sepioł, który m.in. złapał zmierzającą w "okno" futbolówkę po strzale Owcy z wolnego.
st