Pogoń Skotniki - LKS Śledziejowice 1-0 (0-0)
1-0 Machno 50
POGOŃ: Gonciarski, Braś, Liszka, Dziedzic, Pospuła, Wykręt, Ptaszek, Żurek, Tyczyński, Stępiński (88 Mosór), Machno (80 Klimczyk).
ŚLEDZIEJOWICE: Włodarczyk (50 Żurek), Eumanow, Bieda, Korcel, Zawalonka, Pacanowski (60 Krauss), Antas, Makieła, Michalczyk (75 Najder), Myszkowski, Dziedzic (60 Książek).
Jedynego, i zwycięskiego dla Pogoni, gola zdobył Machno 5 minut po przerwie. Sfinalizował on akcję gospodarzy lewą stroną, lobując bramkarza.
- To był mecz walki z obu stron. Fatalny stan murawy nie pozwalał na kombinacyjną grę, więc dużo było akcji, w których decydowała umiejętność gry głową. Z przebiegu gry mieliśmy więcej okazji bramkowych i zasłużenie wygraliśmy, jednak Śledziejowice to solidna ekipa i nieprzypadkowo zajmuje wysokie miejsce w tabeli - skomentował Łukasz Terlecki, trener Pogoni Skotniki.