Skawinka Skawina - Pogoń Skotniki 0-3 (0-1)
0-1 Stępiński 26 (karny)
0-2 Stępiński 60
0-3 Dziedzic 75
SKAWINKA: Guziewicz, Pawełczak, Sałek, Mrowiec, Curzydło, Meus (75 Węgrzyn), Mizera, Dachowski, M. Krasuski (55 P. Nazim), Grabowski (65 Sikora), Ignyś (80 J. Krasuski).
POGOŃ: Gonciarski, Pospuła, Liszka, Dziedzic, Braś, Wykręt, Ptaszek, Żurek, Tyczyński, Klimczyk (55 Machno), Stępiński.
Jak padły gole
0-1
Sędzia dyktuje karnego za faul obrońcy Skawinki na Żurku. Stępiński uderza w środek bramki i piłka nieco szczęśliwie, po nogach Guziewicza, wpada do siatki.
0-2
Ładna zespołowa akcja Pogoni. Braś na prawym skrzydle ogrywa jednego z rywali i wzdłuż pola karnego wykłada piłkę Stępińskiemu, który płaskim strzałem bez trudu pokonuje Guziewicza.
0-3
Wzorowo wyprowadzona kontra Pogoni. Do wybitej piłki, po rzucie rożnym gospodarzy, dochodzi Żurek, podprowadza ją 30 metrów w oczekiwaniu na partnerów, następnie uruchamia prostopadłym podaniem Dziedzica, a ten w sytuacji sam na sam piękną podcinką nad bramkarzem kończy całą akcję zespołu.
Komentuje Łukasz Terlecki, trener Pogoni:
- Mecz odbywał się na bardzo dobrej nawierzchni. Sprzyjało to grze w piłkę, a nie "kopaniu", co jest często spotykane w tej lidze. Mój zespół zagrał bardzo dobrze w każdej formacji, co przyniosło efekt. Skawinka tylko momentami była groźna, głównie w drugiej połowie, kiedy na boisku pojawili się zawodnicy rezerwowi, którzy wnieśli sporo ożywienia. Pierwsza bramka dla nas padła z rzutu karnego po faulu na Marcinie Żurku, natomiast druga i trzecia po zespołowych akcjach i kapitalnym wykończeniu przez Stępińskiego i Dziedzica.
st, pd
Aktualizacja 8.09.2011 19:30