W meczu II rundy Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu PN Kraków Skawinka awansowała walkowerem, bowiem Wróblowianka miała problemy ze składem.
Z drużyny wróblowickiej - po fatalnym sezonie - odeszli niemal wszyscy gracze, a nowi, pozyskani z okolicznych klubów, nie zostali jeszcze oficjalnie potwierdzeni. W tej sytuacji sędzia nie zgodził się, by zagrali w Pucharze Polski.
Na boisku w Sidzinie rozegrano w sobotnie południe jedynie spotkanie kontrolne, wygrała prowadzona przez trenera Czesława Palika Skawinka 11-1.
We Wróblowiance zostali tylko Gonciarski, G. Grzesiak, Kijowski i Gawlik; reszta obecnego składu to młodzi zawodnicy z okolicy.
Wolną rękę dostali Senegalczycy występujący w ostatnim sezonie we Wróblowiance - Pape Drame i Karamo Sane. Ruszyli w Polskę, aby poszukać nowego pracodawcy. Zaczęli w myślenickim Dalinie, ale ich oczekiwania finansowe nie mogły być spełnione. Obecnie są w Kazimierzy Wielkiej i zagrali już w sparingu Sparty z Tramwajem Kraków (6-0) będąc wyróżniającymi się postaciami (Drame zdobył dwa gole). Klub z IV ligi świętokrzyskiej chętnie widziałby ich w składzie, ale problemem będą pieniądze.
gst