Piliczanka Pilica - Grębałowianka Kraków 3-0 (0-0)
1-0 Staśko 75
2-0 Kozłowski 80 (karny)
3-0 M. Węglarz 84
Sędziował Zbigniew Walus (Oświęcim). Żółte kartki: Grabowski Węglarz - Karaś (2), Kubik. Czerwona kartka: Karaś (70, dwie żółte).
PILICZANKA: Kantor – Osmenda, Grabowski, Goncerz, Chrząstowski – M. Węglarz (85 Kowalczyk),
Walnik, Mędera, Staśko – Demarczyk (55 Kardynał), Kozłowski.
GRĘBAŁOWIANKA: Marosek - Ochman (46 Szczodry), Seweryn, Kubik, Gawin - Lampart (53 Paszkot), Karaś, Godyń (67 Pacyga), Krawczyk, Sowa - Kwater (81 Mikołajczyk).
Nic nie zapowiadało tak wysokiej porażki Grębałowianki. Pierwsza odsłona była w miarę wyrównana, z wieloma niewykorzystanymi okazjami bramkowymi z obu stron, to po przerwie sporą przewagę uzyskali goście.
Ale nadszedł krytyczny moment dla nich, obraz gry uległ radykalnej zmianie po jednej z nielicznych kontr miejscowych. W 70. minucie, na 30. metrze, został sfaulowany przez Karasia jeden z piłkarzy gospodarzy i sędzia zmuszony był wyjąć żółty kartonik, a było to drugie "żółtko" w tym meczu pomocnika gości, w efekcie kartka czerwona.
Od tej pory grającym w przewadze piliczanom wychodziło prawie wszystko i zdobyli w ciągu 10 minut 3 gole. W 75. minucie rzut wolny z 25 metrów pewnie wykorzystał Staśko, dając gospodarzom prowadzenie 1-0. W 80. minucie nastąpiła kolejna akcja miejscowych, wychodzącego na dobrą pozycję piłkarza Piliczanki zatrzymał nieprzepisowo Kubik. Kozłowski z karnego podwyższył na 3-0. Grębałowianie dwukrotnie odważnie zaatakowali i zostali skontrowani w 84. minucie. Wynik na 3-0 ustalił M. Węglarz. Jeszcze w końcówce mogły paść bramki, dwukrotnie dla gości (słupek i trafienie do siatki ze spalonego) i raz dla miejscowych.
grebalowianka.pl
(+ piliczanka.futbolowo.pl)