Podgórze Kraków - JKS Zelków 3-1 (2-0)
1-0 Dariusz Knap 8
2-0 Marcin Wiater 39
2-1 Para 53
3-1 Wojciech Ochałek 82
Czerwona kartka: Kozubowski (Z, 85, dwie żółte).
PODGÓRZE: Szydłowski - Chryczyk, Seweryn, Gorszkow, Skórski (84 Kostrz) - M. Wiater (88 W. Wiater), Knap, Gawęda, Jagła (90 Kękuś) - Zębala, Ochałek.
ZELKÓW: T. Malec - Wątor, Kozubowski, Makowski (60 Mitana), Skotniczny, Koperny, Śliwiński (50 Malina), Para, Dąbrowski, Kłaput (60 Strzeboński), M. Malec (80 Satała).
W meczu beniaminków lepsze Podgórze. Gospodarzom mecz się dobrze ułożył, bo już w 8. minucie objęli prowadzenie po strzale Dariusza Knapa z wolnego (za faul na Ochałku). Podwyższył niedługo przed przerwą Marcin Wiater, który na wślizgu wbił do siatki piłkę podaną wzdłuż bramki przez Wojciecha Ochałka.
Wcześniej szansę mieli goście po centrze z wolnego, ale dobrze interweniował bramkarz Podgórza. Okazję mieli też miejscowi, po uderzeniu M. Wiatera piłka trafiła w słupek.
Na początku II połowy goście złapali kontakt po soczystym uderzeniu Pary z ponad 25 m, futbolówka jeszcze skozłowała przed bramkarzem. Zelkowianie nie byli w stanie wyrównać, natomiast parę sytuacji wypracowali krakowianie. W 55. minucie Wiater po centrze Ochałka z kornera główkował w poprzeczkę; później okazje mieli Knap, Ochałek i dwukrotnie znowu Knap.
Podgórze przypieczętowało sukces na 8 minut przed końcem, po dalekim wykopie Ochałek wykorzystał błąd obrońcy rywali i w sytuacji sam na sam ustalił wynik.
ST + kspodgorze.futbolowo.pl